No i stało się. Donald "Wszechmogący" Tusk oznajmił wczoraj w Davos, że mamy kryzys !!!
Nie można było wybrać lepszego miejsca do zakomunikowania jej wiadomości Rodakom niż z Davos.Zaiste: i miejsce i towarzystwo i czas odpowiedni.W końcu wszyscy możni tego świata (bez Obamy) też tak sądzą.Niczym rażeni piorunem stawili się dziś ministrowie u"Wszechmogącego" z propozycjami cięć swoich wydatków.Cóż się okazało:wszyscy dają więcej !!!! (czytaj: w każdym resorcie wygospodarowano więcej niż "Wszechmogący" wymagał).Oczywiście każdy zastrzegł, że normalni ludzie nie stracą.Mamy więc kolejną ...latkę. Dla młodzieży wyjaśniam, że w zamierzchłych czasach były tzw. pięciolatki, dziesięciolatki itp.
To wszystko może napawać wreszcie nadzieją, ale pytanie pozostaje: Donaldzie "Wszechmogący", czy nie za "wcześnie" ??? To nie PIS winien,że Davos było dopiero teraz.Może tych szlusów na nartach było o "Słowację" za dużo ?
Na koniec,bo nie chce mi się więcej pisać: Donaldzie, jak się czujesz, gdy ktoś wali komuś po pysku ????
Zobacz co dzieje się z Giełdą (akcje naszych firm) i ze złotówką........


Komentarze
Pokaż komentarze