Oglądałem rozmowę z dziennikarzami Premiera oraz krótką konferencę prasową Prezydenta po zakończeniu dzisiejszego spotkania w Pałacu.
Premier wydawało się ,że nie był taki pewny swego jak zwykle, a Prezydent był wprost "zachwycony". Wydaje mi się, że to spotkanie i prezentacja różnych poglądów pozwoliła Tuskowi na nieco szersze spojrzenie na kryzys. Dotychczas,odnosiłem wrażenie, że Tusk prezentuje skrajny dogmatyzm w poglądach na walkę z kryzysem. Zapewne MF Vincent skutecznie prezentował swoje i tylko swoje racje Premierowi odcinając go od opinii "niepoprawnych" ekonomistów. Dziś zobaczyłem w oczach Tuska wątpliwości. To dobrze nam wszystkim wróży.
Obym się nie mylił.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)