Miniony tydzień dostarczył nam nie lada wrażeń. Zaczęło się od kopania po kostkach a to nie koniec. Strony przeszły już do „przemyślanych ciosów” wymyślonych przez taktyków. Nawet weekend nie spowodował przerwy w „zawodach”. Premier zachował się … „zachowawczo”. Wszak w tym momencie to nie jego dyscyplina. Kopanie po kostkach się skończyło. Według niektórych opinii w sieci, Premier schował się do szafy, co dociekliwi bakałarze skrupulatnie notują. Wszechobecny chaos informacyjny tryumfuje. Pawlak – Misiak – Palikot i Bóg wie kto jeszcze przy tych wiosennych roztopach wypłynie. Wszak na kręcenie lodów jeszcze nie pora. Daleko do lata i do Sopotu, a już powietrze duszne.
Szkoła przetrwania, tak, to chyba jedyny sensowny pomysł dla koalicji, która kompromituje się w tempie niespotykanym dotychczas. PSL dał dupy bardziej niż Samoobrona, a PO powinno wykupić miejsca dla Premiera i jego druhów w samolocie do Gabonu. Oczywiście w jedną stronę. PSL zaś powinien zająć się orką.
Myślę ,że dżungla to najlepsze miejsce gdzie Premier przeżyje prawdziwą podróż życia. „Misia”-ki i Pali-„koty” będą także nieocenioną pomocą w zrozumienia Wszechświata dla niektórych ornitologów, oraz psychiatrów i im podobnym. Nad całym Geo zaś, zapanuje Pani Pi – „terra”.
To nie jest dla mnie śmieszne. Mnie to przeraża. Przeżyłem w wolnej Polsce Jaruzelskiego, Wałęsę, Buzka, Millera, Kaczyńskiego. Przeżyję i Tuska. Wybaczyłem to wszystko co było złe, choć nie ze wszystkim się zgadzam. Nie przebaczę jednak wyznawcom PO i PSL ponownego wprowadzenia rządów ”chołoty” i „swołoczy”. To ewidentny regres w budowie demokracji w naszym Kraju. Smutne jest to, że mamy rok 2009.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)