Zebe Zebe
26
BLOG

Tylko głupek podaje do bramkarza

Zebe Zebe Polityka Obserwuj notkę 6

Obaj jesteśmy kibicami piłki kopanej. Mój kolega jest jeszcze kimś  więcej. Jest fanem Artura Boruca. Ja z kolei nie darzę zbytnim zaufaniem tego zawodnika. Po prostu, nie przepadam za nim. Po dwóch kiksach na Słowacji mój kolega wynajdywał szereg usprawiedliwień oraz dokonywał karkołomnych konstrukcji myślowych, które miały usprawiedliwić ten fatalny występ goalkeepera. Nic to, że nawet on sam przyznał się po meczu do błędów. Mój kolega wiedział lepiej.
 
Wczoraj, tuż po feralnym trzecim golu dla Wyspiarzy, zadzwonił telefon. Podniosłem słuchawkę i usłyszałem: „Tylko głupek podaje do bramkarza !”. Ot tak, stanowczo, bez wstępu, bez ceregieli. Cóż miałem powiedzieć…to Ty, Romek ? W całej tej historyjce jest jednak coś, co sobie uświadomiłem po tym telefonie. Otóż Romek wie, wie i to co najmniej od paru miesięcy, że Boruc nie jest dobrym bramkarzem. Ten nagły telefon i to zdanie bez sensu, pokazuje jak trudno czasem przyznać się do błędu, lub jak trudno przyznać komuś rację.
 
Rozejrzyjmy się wokół po Salonie. Ileż to mamy takich Romków obok siebie. Ileż tu ludzi, którzy z irracjonalną determinacją będą bronić przegranych spraw. Ileż na około dziennikarzy i polityków, którzy zachowują się tak samo ? Nie ma reform ani ustaw, bo Prezydent blokuje ! Nie będzie samolotu, bo nie damy ! I tak dale i tak dalej. Oni wiedzą, że ten rząd jest słaby, ale tego nie powiedzą !
 
Wczoraj w wypowiedziach niektórych polityków opcji rządzącej też zabrzmiała smutna nutka. Minister od sportu po meczu się rozpłakał. Nie wiemy jeszcze co zrobił Tusk, Schetyna , Nowak i reszta ferajny z boiska. Nie będzie powitania kopaczy przez kopaczy na lotnisku. Nie będzie wizyty  wunderteamu  u Drzewieckiego, ani Marszałka Sejmu.
 
 A miał być sukces. Taki prawdziwy, namacalny. Nie taki jak po każdym szczycie UE, który jest zawsze „oczywisty”. Nie, ja nie szydzę . Mnie też jest  smutno. No może nie płakałem tak jak minister Drzewiecki, ale było mi smutno i żal „Benchałera”. Platforma na siłę potrzebuje „dobrego wyjścia z progu”. Kolejna PR-owska próba się jednak nie udała zanim się zaczęła. Może to dobrze. Może wreszcie doczekamy się na kanwie tego „nieszczęścia” powrotu na ziemię tych pożal się Boże ekspertów od cudów.
 
Leo i piłkarze – róbcie swoje, bo rząd Wam nie pomoże. Rząd tak zwyczajnie, po polsku… nie potrafi.
Zebe
O mnie Zebe

Large Visitor Globe

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Polityka