Dzisiejsza wizyta M. Platiniego w Warszawie przebiegła jakoś tak ...boczkiem, może schyłkiem, a może tak jej "nie było"?
Cóż też mogł zobaczyć Mister Platini w Warszawie ? Jeżeli zatransportowano Go na przyszły Narodowy helikopterem, no to i tak widok, który zastał, na pewno Go nie ucieszył. Więcej, chyba dotarły do niego plotki o jakichś tam kłopotach ? Jeżeli nie, to prawdopodobnie wszystko jest O.K. Nie wiem, czy zawieziono Platiniego na miejsce budowy jakimkolwiek środkiem lokomocji, ale brak jak dotąd czytelnego komunikatu ze strony "Organizacji" tak leciutko mnie niepokoi, bo domniemam, że Platini placu budowy nie widział ! Jeżeli się mylę, to proszę mnie rozjechać buldożerami "robiącymi" na przyszłym stadionie.
A ja w ten stadion nie wierzę ! Ot tak sobie, nie wierzę! Nie wierzę, bo tylko skończony kretyn mógł rozkopać Warszawę w tak szalonych rozmiarach! Platini nie mógł tego zobaczyć, bo gdyby to widział, to chyba zrobiłby sobie "sepuku".
Stolica, a sport. Jaki sport ? Dwa klubiki piłkarskie ,które "prowincja" systematycznie kładzie na łopatki ?! Ten drugi to "zabawka" kupiona przez kapryśnego "biznesmena" od drugiego takiego samego, ale z "wioski", jak mówią w Wawie.
Co to za piłka nożna, gdzie na mecze "kopanej" chodzi góra 10 tys. ludzi na krzyż na oba stadiony razem wzięte ? No ale drugi stadion ,ten na Legii być musi. A jakże ! Kibole walą dzwiami i oknami. A jak z resztą gier zespołowych, takich jak siatkówka, koszykówka, hokej, żużel, piłka ręczna...itp., itd ? Totalna zapaść !
Po co Warszawie dwa nowoczesne stadiony, jak zainteresowanie rozwojem sportu w najbogatszym polskim mieście jest mniejsze niż w Rudzie Śląskiej, Zabrzu, Kielcach oraz w pierwszej lepszej "wiosce", takiej jak Lubomia, gdzie na mecze okręgówki chodzi zawsze połowa mieszkanców tej miejscowości ?
Tak Mister Platini...dobrze Pan trafił. Bingo !


Komentarze
Pokaż komentarze (31)