Mamy różne Święta w Polsce. Święta, gdzie obchodzimy kolejne rocznice ważnych dla nas wydarzeń. Mamy także dni w których wspominamy wielkich Polaków, którzy odeszli od nas na zawsze, ale nasza pamięć o nich trwa. Niezależnie czy był to Piłsudzki, Kuroń, Kisielewski, Herbert, czy też ktoś inny. Ci ludzie budzą różne reakcje. Dla jednych to bohaterowie, dla innych nie zasługujący na pamięć lub po prostu zdrajcy.
Nie ulega jednak wątpliwości, że pozostawili coś po sobie. Jedni więcej, inni mniej. Można też powiedzieć, że nie da się dokonywać porównań między nimi, bo czas w którym funkcjonowali oraz tematy, które podejmowali były różne. Ci ludzie już nie żyją. Ci ludzie już nic więcej nie powiedzą ani nie zdziałają. Pozostaną jednak jako element naszej historii i będą pewnie długo jeszcze oceniani i analizowani.
Pomniki stawiają wszak żyjący, a najczęściej rządzący.
Mamy w tym naszym kraju coś takiego jak Związek Zawodowy „Solidarność”. Większość obecnych elit politycznych właśnie temu związkowi zawdzięcza swą pozycję oraz powodzenie życiowe. To na tym związku do dziś żerują.
Mając wszystko co Solidarność mogła im dać uznali, że jest im ona już niepotrzebna.
Problem polega jednak na tym, że jest jeszcze opinia światowa (polska ich nie obchodzi w najmniejszym stopniu) i ta opinia światowa w postaci wielu przyjaciół Polski oraz ludzi nas szanujących jeszcze nie wie, że Solidarność nie jest już tym wzmiankowanym powyżej elitom potrzebna. Solidarność stała się dziś niewygodna. Solidarność zapowiadając manifestację 4 czerwca pod Stocznią krzyżuje plany elitom, które jeszcze raz chcą ją wykorzystać do swoich celów.
Czas więc już najwyższy aby zamordować Solidarność, bo sama nie chce umrzeć. Trzeba pozbyć się tego niewygodnego świadka.
Dopiero wtedy, gdy już nikt nie weźmie transparentów i flag w dłonie, można będzie hucznie obchodzić kolejną rocznicę obalenia komunizmu. Można będzie stworzyć dowolny scenariusz obchodów, zaprosić kogo się tylko da, oraz dać przemawiać Wałęsie, który na nowo, bez przeszkód stworzy historię Solidarności. Dodajmy, tę prawdziwą…
Wszak trup ma oczy i usta zamknięte.


Komentarze
Pokaż komentarze (5)