W latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku, w „późnej” epoce Gierka w prasie francuskiej pojawił się artykuł, który chyba za zgodą, lub też z inicjatywy bezpieki został rozpowszechniony pocztą pantoflową w naszym kraju.
W czasie, gdy Gierek budował dwupasmówki, rozpoczynał produkcję Fiata 126, oraz francuskiego Berliett’a, a także brytyjskiego Massey’a- Fergusona Francuzi zadali pytanie:
„Jak to możliwe, że w kraju komunistycznym, w którym ludzie zarabiają pięciokrotnie mniej niż średniacy we Francji, ośmiokrotnie mniej niż w RFN, mogą sobie pozwolić na wille, samochody, bezrobocie bliskie zeru, no i na darmową pomoc medyczną”. Tak to mniej więcej wyglądało. Pochlebiało nam to.
Przecież pojawiły się w sklepach banany, pomarańcze, cukierki, czekolady, telewizory (czarno-białe). Po całej Polsce jeździli „werbownicy”, którzy zachęcali do pracy na Śląsku w kopalniach i hutach. Te sześć lat, co minęło od „Gomółki” to był autentyczny szok. Tak więc czytając ( słysząc) o podziwie dla naszego Narodu ze strony zgniłego zachodu serce rosło.
A tak naprawdę, to wszyscy sobie „załatwialiśmy”.
Załatwiało się wszystko. Nawet to, czego nie trzeba było ‘załatwiać”. No, jakże inaczej ! Tylko fajtłapa lub nienormalny nie załatwiał. Załatwianie było wyznacznikiem pozycji w społeczeństwie, a „dojścia” dodawały splendoru.
Kradli praktycznie wszyscy. Dyrektor więcej, robotnik mniej. Podatki ??? To pojęcie nie istniało. Tylko „prywaciarze” i rolnicy zapełniali kasę państwa tzw. „domiarami”. Jednym słowem – doprowadzono społeczeństwo do całkowitej degrengolady moralnej.
Dziś, gdy w Sopocie, w referendum, w wolnej Polsce mieszkańcy dają wotum zaufania facetowi , na którym ciąży kilka poważnych zarzutów postawionych przez prokuraturę i dają mu możliwość dalszego rządzenia, to ja pytam :
Co Wam ten facet załatwia ? Czy on ma Was wszystkich w swojej kieszeni ?
Sopocianie, czy wy nie macie kaca ? Czy wam nie wstyd przed Polską ?
Jutro stoczniowcy będą rozmawiać z Tuskiem.
Czy ich też "załatwicie" ???


Komentarze
Pokaż komentarze (57)