Napiszę szczerze.
Nie chciało mi się sprawdzać w googlach, wikipedii , słownikach i Bóg wie w czym jeszcze słowa (pojęcia) bloger, bo pewnie gdybym to zrobił, to nie napisałbym tego tekstu.
Oczywiście piszę to po lekturze tekstu naczelnego Dziennika oraz notek, które ukazały się dziś na Salonie24. Swoją drogą, zawsze mam dylemat, czy pisać „na salonie”, czy „w salonie”. Podobnie jak z formą „postaci”, zamiast „postacie” lub w zwrocie „ w radiu”, zamiast „ w radio”, ale to inny temat.
Tak sobie na spokojnie myślę: kim dla Krasowskiego są blogerzy ? Odpowiedz nie jest prosta. Odpowiedz na to pytanie nie jest dla mnie prosta z trywialnego powodu. Według mnie, to słowem „bloger” można do woli manipulować i wygrywać „swoje” racje. Podobnie jak ze słynnym „polskimi obozem zagłady” ( obozem był, zagłady także, no i w Polsce).
Otóż Krasowski dokonuje sprytnej manipulacji, trudnej do obalenia. Tu nie chodzi tak naprawdę o kwestię anonimowości blogera. Tu chodzi o to, że Krasowski podpiął się pod blogerów, tzw komentatorów. Jest ich pełno wszędzie. Nawet tu, na salonie 24.
Ci ludzie nie piszą. Ci ludzie komentują. To właśnie Ci ludzie są wygodni. Ci ludzie to wdzięczny temat do przyklejania łatek tym co piszą.
Proszę się nie obrażać, ale to Wy, komentatorzy, których nie da się ocenić po tym co komentujecie, jesteście doskonałym materiałem do ataku na blogerów.
Blogerów kategorii A oraz komentatorów, czyli blogerów kategorii B. Przykro to pisać, ale to Wy, blogerzy kategorii B, jesteście wdzięcznym tematem do „opluwania” nas Wszystkich, niezależnie od kategorii.
Popatrzcie chociażby na Onet, czy inne portale, gdzie pod notkami można komentować. Zobaczcie ile tam szamba. To tym właśnie posługuje się Krasowski i uogólnia. To jego argumenty !
Nie chcę obrażać ani dyskredytować dokonań komentatorów ( blogerów kategorii B ) tu na salonie. Jest wśród Was wielu wspaniałych, dysponujących celną oceną tematów osób. Różnicie się zdecydowanie w większości od tych z Onetu ( nie wszyscy tam są tacy, ale podaję jako przykład statystyczny).
Niestety, jesteście wdzięcznym tematem do manipulacji wszelkiego rodzaju.
Piszę to ja, bloger kategorii A.


Komentarze
Pokaż komentarze (7)