Tak sobie czytam portale, śledzę TV , bo chciałbym się dowiedzieć czegoś o zbliżającej się nowelizacji budżetu.
Czytam w Onet:
Deficyt wzrośnie o 9 mld PLN. Rynki: nic się nie stało.
Ubytek w dochodach budżetu w postaci mniejszych wpływów podatkowych szacowany jest na 37 mld PLN. O tyle rząd nie doszacował przygotowując budżet na 2009 r. Mniej więcej tego rynek się spodziewał.
No to ja się pytam: Wszyscy o tym wiedzą na około, a rząd nie wiedział ?
No a może cały świat wiedział, tylko my, wyborcy, nie wiedzieliśmy ?
No ale przecież mamy media. Media , które dziennie spraszają różnej maści ekspertów, prominentnych polityków koalicji rządzącej oraz dziennikarzy obeznanych w temacie. Dalibóg.
Nikt z nich na ten temat ani mru, mru.
Dobra wiadomość dla emerytów i rencistów.
Rada Ministrów zaakceptowała propozycję zwiększenia wskaźnika waloryzacji emerytur i rent w 2010 r., przedłożoną przez ministra pracy i polityki społecznej, przy prognozowanym wskaźniku inflacji w 2009 r. na poziomie 3 proc. - podał CIR.
"Każde podwyższenie wskaźnika waloryzacji o 0,1 pkt procentowy, to dodatkowy koszt w skali 10 miesięcy 2010 r. w wysokości ok. 136 mln zł. Wydatki te, ze względu na kondycję finansów publicznych i trudną sytuację gospodarczą kraju, byłyby trudne do sfinansowania w 2010 r. i w latach następnych" - napisano.
No to ja pytam – jak to z tymi emerytami i rencistami ?
Wszak przy ustawie nie da się pomajstrować, ale można, jak najbardziej przy wskaźnikach !
Wszak zaraz po tym czytamy:
Do 2050 r. liczba seniorów potroi się
Oczywiście nie ma się co bać, bo to dane w skali globalnej.
Słucham W. Pawlaka – wczoraj mówił o zwiększeniu deficytu budżetowego. Dziś ani mru, mru.
No chyba ,że dzielni nasi dziennikarze go nie dopadli i nie mieli możliwości zadać mu elementarnych pytań.
Pomyślałem więc, że od Grasia czegoś się dowiem. Był o 19.30 u Pochanke w TVN24. No i dowiedziałem się, że będzie nowelizacja budżetu w lipcu, a nowy budżet we wrześniu.
Dowiedziałem się także, że ministrowie mają dać kolejne propozycje cięć w budżecie, ale podkreślił, że żadnych nacisków na nich nasz kochany Premier nie wywierał. Pan Graś podkreślił dwukrotnie, że rząd panuje nad sytuacją. Jakieś konkrety ? Ani mru mru.
Pozostały dwa tygodnie do zapowiedzianej nowelizacji budżetu. To, że my nic nie wiemy na temat planowanych działań rządu, to mały pikuś.
Gorzej, że wicepremier też nic nie wie.
Jeszcze gorzej, że media nie są tym zainteresowane.
Tragicznie, że brak jakiegokolwiek kontaktu w tej sprawie z opozycją
parlamentarną. Tą z prawej i z lewej.
Tak piszę i myślę.
Co się stanie 7 lipca, po przedstawieniu w Sejmie propozycji korekty budżetu ?
Otóż wydaje mi się, że operacja budżet trwa już od pewnego czasu. Przekonamy się o tym niechybnie w mediach. Usłyszymy kolejne achy i ochy . Dowiemy się, że rząd zdał kolejne zadanie na piątkę.
To będzie niechybnie kolejny sukces Donalda Tuska . Już dziś mi żal opozycji.
Ale o tym dziś, ani mru, mru.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)