Śledziłem wczoraj dyskusję u Krzysztofa Leskiego. Ostra dyskusja w dwóch aktach.
Atomizacja poglądów i postaw daje dużo do myślenia. Wydaje mi się, że Leski jednak przegiął.
Nie chodzi mi o tezy, które wygłosił. Chodzi o sposób obrony tychże.
Z drugiej strony wiele komentarzy było aż za bardzo emocjonalnych.
Sytuacja gospodarcza w Polsce jest zła.
Potwierdzają już to nawet rządzący. Im bliżej do nowelizacji budżetu, tym atmosfera staje się bardziej gorąca.
Wszystkim nam, blogerom proponuję poniższe na schłodzenie emocji i refleksję:


Komentarze
Pokaż komentarze (2)