Zebe Zebe
58
BLOG

Katastrofa; zacznijmy od początu...

Zebe Zebe Polityka Obserwuj notkę 12

 

Przyznam, że zaczynam się gubić w tematach dotyczących smoleńskiej katastrofy. Trzeba wyznaczyć punkt zero. Taki punkt, od którego należałoby rozpocząć wszystkie dywagacje.
Myślę, że do genezy obchodów w Katyniu nie trzeba wracać.
 
Myślę także, że tym momentem początkowym dla dalszych rozważań jest lista zaproszonych przez Kancelarię Prezydenta,  do wspólnej z Prezydentem  wizyty w Katyniu. To dla mnie jest godzina zero , bo od tego właśnie momentu możemy rozpocząć rozmyślania nad przyczynami a głównie skutkami katastrofy. Od tego też momentu powinny działać procedury logistyczne.
 
1.    1. Skład delegacji zostaje przekazany z Kancelarii Prezydenta do Kancelarii PRM
 
2.    2.Kancelaria PRM przekazuje tą informację do Ministerstwa Obrony Narodowej jako dysponenta rozwiązań logistycznych
 
2.a Nie wykluczam, że procedury nie zakładają przekazania listy do innych, stosownych służb Państwa
 
3. MON kieruje dyspozycje logistyczne dotyczące wizyty do sławetnego pułku 36. Nie wiemy, czy MON ma jakieś uwagi, czy zalecenia
 
4. Dowódca pułku 36 decyduje o wysłaniu jednego samolotu
 
- nie wiemy czy ta decyzja była autonomiczna, czy była konsultowana z kimkolwiek
- wiemy, że procedury są… niejasne, czyli ich nie ma
 
Zacznijmy więc rozważania od wyjaśnienia tego właśnie wątku.
 
Kto odpowiada za wysłanie delegacji na pokładzie jednego samolotu !
 
Odpowiedz na to pytanie powinna nas zdecydowanie „pchnąć” do przodu.
 
Minister obrony Bogdan Klich wiedział o zaproszeniu najwyższych dowódców do Katynia, ale nie wiedział, czy mają podróżować jednym samolotem, czy oddzielnie - powiedział rzecznik MON Janusz Sejmej.
 

 
Czyż to nie zakrawa o tragifarsę ???
Zebe
O mnie Zebe

Large Visitor Globe

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (12)

Inne tematy w dziale Polityka