Przebywający w niedzielę w Jaśle Jarosław Kaczyński spotkał się z zarzutem, że wykorzystuje powódz do celów politycznych.
Ja się zastanawiam, co może w ogóle zrobić Jarosław Kaczyński, żeby czegoś tam nie wykorzystywał dla swoich niecnych celów.
Posłowi na Sejm odmawia się prawa do wizyty w rejonach dramatu.
Jeżeli poseł Kaczyński mówi w tym Jaśle o projektach przeciwpowodziowych, które zaniechał Rząd, to jest to agresja.
Wychodzi na to, że wszystko, co nie jest zgodne z działaniami Rządu, to agresja. Cała opozycja parlamentarna, to czysta agresja, a PIS w szczególności.
Obecnie rządzący chcą, aby całe społeczeństwo było przekonanie, że są nieomylni. Wszelkie próby krytyki, to jawna agresja.
Rolą opozycji ma być popieranie Rządu. We wszystkim, no i morda w kubeł, czy też na kłódkę.
Twierdzę, że Platforma Obywatelska jest partią niezmiernie groźną dla Polski. Mając poparcie większości mediów, sprowadza polskie życie polityczne na niespotykane dotąd wertepy.
Rozpoczęło się na masową skalę zaklinanie rzeczywistości.
Jeszcze chwila, a wmówi się społeczeństwu, że powodzianie chwalą rząd i Donalda Tuska, a także z utęsknieniem wypatrują na wałach Bronisława Komorowskiego.
Dziś widać jak na dłoni, że to wielkie nieszczęście, które dotknęło Polskę i tysiące powodzian, ma być przekute na medialny sukces.
Opozycja ma pełnić rolę „odwetowców z Bon” , a wszelaka krytyka poczynań ekipy Tuska, to przysłowiowe, szkodliwe „opium dla ludu”.
Rozwijając te hasła: „woda na młyn odwetowców z Bon” oraz „religia to opium dla ludu” można by jeszcze dodać stonkę ziemniaczaną i Ronalda Regana. To tym nas straszono przez lata PRL-u. Straszy się nas i dzisiaj.
Dziś opozycja, to taki „kułak”, czyli szkodnik, który kładzie pod nogi kłody Rządowi lub po kryjomu rozbiera wały powodziowe i tak, jak poseł Kaczyński, „sieje defetyzm” na zalanych obszarach.
Otóż „imperialistom mówimy stanowcze nie !”
Było też hasło „zaplute karły reakcji”. To akurat w zmodyfikowanej wersji raz już użyto.
Napisałem absurd w tytule notki…
Sam się zastanawiam, czy trafnie.
Nie każdy polski pilot poleci na dzwiach od stodoły, jak się okazuje, ale są tacy, co i na stole rzekę przepłyną.

Marszałkowi Komorowskiemu dedykuję...


Komentarze
Pokaż komentarze (10)