Premier Tusk w obecności Jerzego Buzka dziś powiedział:
"Polska będzie uczestniczyła w systemie gwarancji (dla Grecji - PAP), tak jak każdy inny kraj UE, zależy to od naszego udziału w europejskim PKB. Te gwarancje są ostatnim aktem w trzy stopniowym mechanizmie, ciągle mało prawdopodobnym. Mówimy o gwarancjach, a nie o gotówce, w wysokości 250 mln euro".
Premier lubi czasami uogólniać, bo uogólnienie może pokryć to, czego w szczegółach nie dałoby się już tak łatwo wytłumaczyć.
Otóż Polska nie będzie uczestniczyła (…) tak jak każdy inny kraj UE. W tej „deklaracji pomocy” będą uczestniczyły kraje strefy euro oraz kraje spoza tej strefy, w tym Polska, które przystąpiły do tak zwanego programu „euro plus” dobrowolnie.
Do paktu nie przystąpiły Wielka Brytania, Szwecja, Węgry i Czechy.
Pakt euro plus jest tak z grubsza programem, który ma rozłożyć koszty ratowania bankrutów w większym stopniu na inne kraje niż dotychczasowe Niemcy i Francja, które to ponoszą główne koszty udzielania pomocy finansowej owym potencjalnym bankrutom.
Sam fakt przystąpienia Polski do paktu nie był przedstawiony Parlamentowi, nie odbyła się jakakolwiek debata, nie zasięgnięto opinii ekspertów. Donald Tusk podjął arbitralną decyzję, za którą sam ponosi odpowiedzialność.
Nie chcę pisać, że Kraj w potrzebie, a pieniądze pójdą na ratowanie ponad stan żyjących Greków. Nie chcę też pisać, że nie mamy być jakoś tam solidarni w stosunku do UE.
Chcę jednak napisać o odpowiedzialności.
Dziś, gdy polski złoty potrzebuje pomocy, dziś, gdy inflacja jest jedną z najwyższych w Europie, dziś, gdy nasze obligacje 10-letnie są oprocentowane na poziomie ponad 7 %, dziś, gdy RPP podnosi trzeci raz z rzędu stopy procentowe, a efektu nie widać, dziś, gdy bezrobocie pomimo zapowiedzi, nie spada, dziś, gdy coś, co zrobiło z nas „zieloną wyspę”, czyli popyt wewnętrzny relatywnie maleje, dziś, gdy malej wartość produkcji sprzedanej…
… decydujące znaczenie przybiera „Reguła Tuska”.
Złe decyzje może podejmować w dzisiejszych czasach prawie każdy. Nikt nie może być jednak zwolniony z zasad zdroworozsądkowych. Nikt nie zwolnił Władzy z myślenia kategoriami już nie dobra państwa, ale obrony obywateli.
Niech Tusk wykłada nawet i miliard na Grecję. Przedtem niech jednak przyjrzy się temu o czym powyżej napisałem i niech w tych tematach się wypowie.
Udział Polski w PKB Unii Europejskiej nie przekracza 1%.
Dla nich to „ślina”, a dla nas to zdecydowanie istotne pieniądze.
Po cholerę więc tam się pchamy ?
Nie chciałem pisać o komisjach sejmowych w nowej kadencji, więc powiedzmy, że na razie kończę.


Komentarze
Pokaż komentarze (6)