Zebe Zebe
359
BLOG

Krótki tekst o... (pilot)

Zebe Zebe Polityka Obserwuj notkę 5

 

Expose Premiera
 
Tak się składa, że aby napisać to, co poniżej, muszę się odnieść do znanego i zgranego już doszczętnie   exposé,   ówcześnie  nowo namaszczonego premiera Tuska.
Wynik wyborów parlamentarnych z października  2007 r. miały - zdaniem Donalda Tuska – dać Polsce szansę wejścia na ścieżkę dobrobytu, budowy kraju mlekiem i miodem płynącego, miłującego obywatela, szanującego jego potrzeby i przekonania, by żyło się lepiej. Dodajmy nieskromnie – wszystkim.
 
Indeks nędzy
wykres
 
Polskie społeczeństwo systematycznie  podąża, pomimo zapewnień rządowych, w kierunku dramatycznego pogorszenia  sytuacji finansowej gospodarstw domowych. Trend przybrał charakter stały, wznoszący na wykresie. W rzeczywistości wskaźnik ten obrazuje pogarszającą się z miesiąca na miesiąc kondycję gospodarstw domowych.
 
Polityka prorodzinna
 
Dzisiaj w Polsce Tuska,  to puste słowa. Chwyt wyborczy, na który dali się złapać stosunkowo jeszcze młodzi wyborcy oraz zdesperowani emeryci , żyjący z urągających emerytur, które nie mają odnośnika w państwach UE.
Rodzice mogą odliczyć od podatku kwotę nieco ponad 1100 zł (poniżej  300 euro) rocznie za jedno dziecko. To mydlenie oczu.
Becikowe (też poniżej 300 euro dla wybranych) – wprowadzone wprawdzie jeszcze za czasów poprzedniego rządu, ale do dziś niezmienione i nie zwaloryzowane. Wypłacane z tytułu narodzenia dziecka ma być czym?
Nagrodą, rekompensatą czy pomocą w wychowaniu i wykształceniu dzieci? Jest zaś czymś na wzór zasiłku pogrzebowego. Urodziłaś, masz i o resztę nie pytaj. Przecież to też są upokarzająco  ‘gorsze” rozwiązania w stosunku do europejskich dokonań. To upokarzająca jałmużna. Nawet państwa uznawane za liberalne z krwi  i kości nie maja tak upokarzających rozwiązań w tym temacie.
Pisząc o polityce prorodzinnej, której w Polsce nie ma, nie można zapomnieć o dzieciach nieco starszych, młodzieży i studentach. Wystarczy przejść się po księgarniach i policzyć ile kosztuje komplet podręczników szkolnych. Bezpłatna i powszechna edukacja kosztuje rodziców rocznie  kilka tysięcy złotych na jedno dziecko.
Studenci  biją się z rządem o ulgi.  Miejsc w akademikach jak na lekarstwo, a ceny jak z kosmosu.
Tylko bogaty tatuś jest w stanie opłacić stancję lub też drugi „kierunek” swojej pociechy.
 
Zdrowie nasze bezcenne
 
Sporo już napisano. Nie będę się powtarzał. Może ciut inaczej…
Istnieje  problem zatrzymania w kraju lekarzy pediatrów oraz specjalistów innych dziedzin. Brak opieki pediatrycznej to jeden z powodów, dla którego wielu młodych rodziców decyduje się na życie w innym kraju.
Skraca się drastycznie ilość pacjentów obsługiwanych w przychodniach. Dotyczy to także przewlekle chorych. Wynika to bezpośrednio z wielkości kontraktów, które podpisał z jednostkami ochrony zdrowia NFZ.
Potrzebujący z braku dotychczasowej opieki i konsultacji lekarskiej, są zmuszani do korzystania z usług prywatnych, odpłatnych, nierefundowanych gabinetów. Postawiono ich po prostu pod ścianą.
(…………….)
 
Jako, że pora późna, to dziś część pierwsza tekstu.
 
Jutro całość.
Zebe
O mnie Zebe

Large Visitor Globe

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (5)

Inne tematy w dziale Polityka