Zebe Zebe
594
BLOG

Selektywna niewypłacalność

Zebe Zebe Polityka Obserwuj notkę 10

 

W Brukseli rozpoczął się  szczyt przywódców strefy euro. Pod naciskiem rynków mają oni  podjąć decyzje w sprawie drugiego pakietu pomocy dla Grecji, by kryzys zadłużenia nie rozlał się na Włochy i Hiszpanię.
Niemcy i Francja uzgodniły między sobą, że selektywna niewypłacalność Grecji jest możliwa, dopuszczając zaangażowanie sektora prywatnego w rozwiązanie greckiego kryzysu zadłużeniowego.
 
Cóż to jest ta selektywna niewypłacalność ?
 
Przemawiając w holenderskim parlamencie minister finansów Holandii, de Jager oświadczył, że w dalszym ciągu jest wiele możliwości tego, w jaki sposób banki mogłyby włączyć się w rozwiązanie greckiego kryzysu. Jednym z rozwiązań jest zamiana obecnego zadłużenia poniżej wartości nominalnej na dług o dłuższym terminie spłaty.
Usunięto żądanie, by uniknąć selektywnej niewypłacalności. Możemy kontynuować plan uwzględniający zaangażowanie banków, który w dalszym ciągu nie jest jawny. Ale ten plan ma możliwości, które opisałem. Doprowadzi to do zaangażowania sektora prywatnego - wyjaśniał holenderski minister.
 
No i w zasadzie się wyjaśniło. To prawdopodobnie scenariusz, który zostanie przyjęty w Brukseli.
Przypomnę fragment mojej notki w temacie pomocy dla Grecji:
 
(…)
Co więc czeka w pierwszej kolejności Grecję ?
Grecja musi upaść.
 
Mały przykład:
 
Zarabiam rocznie 60000 PLN, a moje zadłużenie w banku wynosi   4 x 60000
czyli 240000.
Czy gdybym miał ten dług w kredycie 10 letnim,  czy byłbym w stanie go spłacać? Raczej wątpię.
Ale gdybym dogadał się z bankiem i ten dług zamienił na kredyt 30 letni,a do tego dostał korzystne oprocentowanie? Zapewne dałbym radę.
 
A do czego  zmuszono Grecję ?

Grecja puka do drzwi sąsiadów i zbiera kasę aby ją zanieść do banku. Ale sąsiedzi mówią hola, hola, musisz sprzedać telewizor, zacząć kupować w Biedronce (przepraszam Biedronkę) i pracować na drugi etat. Wiec moja sytuacja się nie zmienia, tylko zamiast być zadłużony w banku jestem u sąsiadów. Co gorsza,  ci moi sąsiedzi są właścicielami banków, co mi tę kasę pochopnie pożyczyli. A żeby było śmieszniej,  żony tych sąsiadów mówią do nich : " to ty stary zapieprzasz i zamiast nowego samochodu pożyczasz kasę temu leniowi co nigdy nie oszczędzał”. A może czas najwyższy tego sąsiada po prostu wyeksmitować bo może nie dojrzał do życia we wspólnym domu jakim jest UE ? Hę… ?
 
Politycy w UE  boją się jednak  bankructwa Grecji bo wiedzą że chory jest cały system.

I skoro Grecja zbankrutuje to w kolejce jest Hiszpania, Portugalia, Irlandia, Belgia i Włochy. Boją się efektu domina, a  to oznaczałoby koniec UE i koniec Euro. Właściwie zostałaby tylko  Francja, Skandynawia,  Niemcy, Austria, Holandia.  Odpadłoby biedne południe:  Hiszpania, Włochy, Portugalia, Grecja, Bułgaria, Rumunia, Węgry oraz reszta tak zwanych gospodarek wschodzących, takich jak Polska.
 
Grecja jednak  musi upaść. Pytanie tylko, co dalej ?
(…)
 
Dziś już wiemy, że najprawdopodobniej selektywna niewypłacalność.
 
P.S.
 
Jeżeli nastąpi owa selektywna niewypłacalność, to mój przykład - propozycja sprzed 2 tygodni okaże się trafnym.
 
Z ostatniej chwili (18.45):
 
Wydłużenie do 15 lat spłaty dotychczasowej pożyczki oraz obniżenie odsetek do 3,5 proc. - to elementy pakietu ratunkowego dla Grecji i innych krajów strefy euro dotkniętych kryzysem. Niewykluczone, że fundusz ratunkowy strefy euro sfinansuje wykup greckich obligacji.
 
Myślę, że to dobry krok w dobrym kierunku. Tracą banki, a Grecję czekają długie  chude lata. Tak to przynajmniej wygląda na tę chwilę.
 
Wychodzi na to, że to ja rozpętałem...za Dolasem, którąś tam wojnę światową. No i mam satysfakcję, bo w strategii finansowej  liczy się przede wszystkim logika. Tej dotychczas brakowało.
 
Ostatecznie, to tylko jeden krok w dobrym kierunku.
 
 
Zebe
O mnie Zebe

Large Visitor Globe

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (10)

Inne tematy w dziale Polityka