Dziś gdy czytam hasło Platformy „Polska w budowie” i gdy słyszę premiera Tuska, który apeluje o to, by tej budowy nie zaprzepaścić, myślę sobie, że nikt inny nie był w stanie wymyśleć tak bezczelnego i kłamliwego hasła poza Platformą Obywatelską.
Polska od początku swojego istnienia, wydartego okupantom w roku osiemnastym dwudziestego wieku, była w budowie. II RP musiała walczyć o wszystko. O wolność, o sojuszników, o własną armię, o rozwój gospodarczy. Musiała dać sobie radę z wielkim światowym kryzysem, musiała stworzyć od podstaw elity państwa, musiała stworzyć warunki do koegzystencji wielu grupom narodowościowym. Poprzez reformę Grabskiego i plan Kwiatkowskiego II RP była w budowie.
Sześć lat wojny ponownie doprowadziło do eliminacji elit politycznych, zahamowania jakiegokolwiek rozwoju, wreszcie do rozbicia państwa wielonarodowego poprzez eksterminację fizyczną sporej części obywateli.
Lata PRL-u, czy to się komuś podoba czy nie, też były okresem budowy. Może celem nie był człowiek postrzegany jako jednostka, ale tym celem był system, który miał zawładnąć Światem. Rozpoczęto budowę przemysłu ciężkiego, potem lekkiego. Doprowadzano prąd pod strzechy. Wreszcie dokonano rzeczy prawie niemożliwej w systemie komunistycznym. Uruchomiono na masową skalę produkcję samochodu dla mas. To był szczytowy okres tamtych rządów.
Minęło już ponad 20 lat od czasu, gdy Polska ponownie może sama o sobie stanowić. Pierwsze piętnaście lat zaprzepaszczone. Lata , które upłynęły pod hasłem prywatyzacji. Lata w których zamiast budować, wyprzedano sporą część majątku wszystkich obywateli niejednokrotnie za przysłowiową złotówkę. Pamiętacie słynne trzy PPP (Program powszechnej Prywatyzacji) ?
Dawne dzieje, stare czasy, już nieważne. Jednak mało kto zdaje sobie sprawę z faktu, że głównym założeniem procederu nie było przekształcenie 512 przedsiębiorstw państwowych w spółki prawa handlowego, lecz zwykły i bezczelny rozbiór kolejnej części polskiego majątku. Nazwiska rządzących można podać. Suchocka i Buzek z Balcerowiczem i z KL-D Tuska, i Lewandowskiego w tle.
Ponownie Polska w budowie pojawiła się dopiero po naszym wejściu do UE. Kolejne rządy Lewicy, Prawa i Sprawiedliwości, także z „przystawkami” oraz rząd Donalda Tuska realizowały „Polskę w budowie”. Bez sensu jest dziś spierać się o to, kto co i ile wybudował. Bez sensu jest też twierdzenie, że nikt inny nie może budować Polski lepiej od Platformy Obywatelskiej.
Takie twierdzenie to zwyczajny populizm i nieprawda. Przywłaszczanie zaś sobie wszelakich zasług w porównaniu z tym, co napisałem, to już coś więcej niż kłamstwo.
To bezczelne zawłaszczenie Polski w budowie.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)