Zebe Zebe
384
BLOG

Ostatnie wieści z wyborczego Rybnika

Zebe Zebe Polityka Obserwuj notkę 0

 

Piękna i....
W miniony piątek do Rybnika przyjechał  Ryszard Kalisz, żeby namawiać rybniczan do głosowania na Magdalenę Ogórek. Kalisz mówił, że lubi otaczać się atrakcyjnymi i mądrymi kobietami. Potem razem wyszli na rynek, znany polityk witał się z niemal wszystkimi barmankami w ogródkach piwnych na rynku. Na środku rynku natknęli się na... Marka Krząkałę z PO. Panowie padli sobie w objęcia.
- Marek, powinieneś współpracować z naszą Magdą – mówił do rybnickiego posła Kalisz.

Wizyta prezesa
W czasie kampanii odwiedził nas sam prezes PiS Jarosław Kaczyński .Prezes  dla każdego umówionego żurnalisty znalazł co najmniej kwadrans, był miły, grzeczny, kulturalny. Kiedy wsiadał do limuzyny, pozdrowił nielicznych mieszkańców, którzy dowiedzieli się o spotkaniu. Ludzie potem żałowali, że nie wiedzieli o nim wcześniej. Przyszli nie tylko sympatycy, ale i członkowie RAŚ. Wymieniono pozdrowienia. Wszystko odbyło się w dobrej atmosferze.

Nie dla spadochroniarza
Zapunktował prezes Jastrzębskiej Spółki Jarosław Zagórowski, który kategorycznie odmówił Joannie Kluzik-Rostkowskiej wejścia na teren kopalni. Odmówił, trzeba przyznać, dość nieelegancko, bazgroląc coś odręcznie na piśmie-prośbie sztabu wyborczego pani Joanny. Po tej akcji prezes JSW odebrał ponoć sporo telefonów z gratulacjami.
Panie prezesie, może przy następnych wyborach znajdzie się miejsce na liście i dla pana?

Bez fajerwerków
Z wielkiej burzy mały deszcz. Tak można podsumować ujawnienie kandydata do Senatu Unii Prezydentów w okręgu w Rybniku. Czarnym koniem wyścigu miał być prezydent Rybnika Adam Fudali, potem mówiło się o prezesie Elektrowni Rybnik. Okazało się, że prezydent Rybnika namaścił Bogusława Biegesza, bardzo miłego, kulturalnego i doświadczonego starszego pana. Biegesz dwoił się i troił. Był na festiwalu jazzu tradycyjnego i na żużlu. Czy to wystarczy, by zdobyć mandat?  Wątpliwe.

Dobra mina...
Jeśli jesteśmy już przy Kluzik-Rostkowskiej, to trzeba przyznać (i chyba jednak trochę współczuć) posłom PO z naszego regionu. Bo karty były rozdane, miejsca zaklepane, a tu nagle Warszawka wyskoczyła z JK-R, wpychając ją na pierwsze miejsce tutejszej listy partii. Ekwilibrystyką popisywał się na przykład Marek Krząkała, tłumacząc, że może Warszawa trochę inaczej widzi pewne problemy i wie, co lepsze dla partii. Mówił jednocześnie, że wierzy, że miejscowi będą jednak głosować na niego. Albo na jego koleżanki i kolegów, ale tych stąd.

Kampania Pawlaka
Podpadł wicepremier Waldemar Pawlak, który przed obchodami rocznicy Porozumienia Jastrzębskiego zaprosił dziennikarzy na spotkanie prasowe w jednym z jastrzębskich hoteli. Przywiózł ze sobą marszałków z dość egzotycznych rejonów Polski. Mówił tak cicho, że nawet dziennikarze siedzący w pierwszym rzędzie nie wiedzieli, co chce powiedzieć. Dopiero kiedy głos zabrali zaproszeni przez niego goście, dziennikarze zorientowali  się, że to… kampania.


Kowal u kowala
Pod koniec kampanii wyborczej odwiedził nas również szef PJN Paweł Kowal. Po obowiązkowej konferencji prasowej Kowal zaplanował wizytę u wiekowego... kowala w Bieńkowicach! Ciekawe gdyby tym samym tropem postanowiła pójść na przykład Magdalena Ogórek. Pojechałaby do szklarni?

Ostatnia prosta
Dziś zaś przyjeżdża do Rybnika Grzegorz Schetyna. Weźmie udział w inauguracji nowego roku akademickiego w Uniwersytecie Trzeciego Wieku . Później spotka się z rybniczanami na rynku. Ostatecznie pojedzie do Katowic na konwencję Platformy Obywatelskiej.

W oparciu o materiały z nowiny.rybnik.pl
Zebe
O mnie Zebe

Large Visitor Globe

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka