No i wkrótce się okaże, co ta grupa Polaków , wrzucająca karty do urn nam zgotuje.
Gdyby tak się wsłuchać w głos ludu, to jedna myśl przechodzi przez głowę. Polska potrzebuje w tych trudnych czasach twardego i zdecydowanego przywódcę.
Zapewne zadatków na takiego męża stanu więcej ma Jarosław Kaczyński niż Donald Tusk.
Kontrowersyjny, stanowczy, nie boi się osądów . Z drugiej strony atakowany przez mainstream, który jest gotowy za wszelką cenę utrzymać zdobyte przywileje nawet kosztem symboli narodowych.
Polacy jednak doceniają siłę postaci w czasach trudnych i chociaż zazwyczaj po latach, to nic nie szkodzi, by być Polakiem mądrym przed szkodą i zawierzyć Jarosławowi Kaczyńskiemu.
Ja tego, proszę pana, nie nazywam Konstytucją, ja to nazywam konstytutą. I wymyśliłem to słowo, bo ono najbliższe jest do prostituty. Pierdel, serdel, burdel.
To słowa Marszałka Piłsudskiego. Gardziła nim warszawska klasa średnia, gardzili anarchiści i lewicowcy. Kościół był na rozdrożu.
A przecież w chwilach decydujących dla Państwa potrafił porwać Naród do obrony niepodległości.
I był także zamach. Zamach na tę Konstytucję o której w srogich słowach Marszałek traktował.
Nie był Piłsudski także entuzjastą nowinek technicznych. Zapewne gdyby dziś żył, to by nie miał konta w banku, ani prawa jazdy.
Stoję przed jakąś dziwaczną trąbą i myślę, że głos mój ma się oddzielić ode mnie i pójść gdzieś w świat beze mnie, jego właściciela. Zabawne pomysły mają ludzie! – tak Marszałek wypowiadał się o mikrofonie wynalezionym pół wieku wcześniej.
Pomimo tego jest Marszałek postacią wielką.
I tak jak napisałem, my dziś też potrzebujemy postaci wielkich. Ten tekst wbrew pozorom, to nie porównywanie Kaczyńskiego do Piłsudskiego, bo Kaczyński niczym takim się jeszcze nie zasłużył, by porównywać go do Józefa Piłsudskiego i prośmy Boga, by takiej potrzeby nigdy nie było. Chuchajmy jednak na zimne.
Dziś Polacy potrzebują postaci, która zdecydowanie stanie na straży naszych interesów. Nie warto wierzyć tym wokół nas, którzy dierżą stery przywódców w państwach ościennych. Angeli Merkel już niedługo może zabraknąć. Putin powróci.
Przywództwo Unii zapewne się zmieni. Czasy Barroso przeminą tak jak wszystko przemija. My zaś mamy zamiar trwać. Pomóżmy więc sobie sami. Przygotujmy się na Europę w trudnych czasach.
Przypomniał mi się fragment Paragrafu 22 J. Hellera. Bodajże był to pułkownik Cathcart, który stanął przed żołnierzami i miał im coś , co na duchu podnosi, powiedzieć.
Żołnierze, pamiętajcie, że jesteście żołnierzami armii Stanów Zjednoczonych. Żaden inny żołnierz na świecie nie może tego o sobie powiedzieć.
Te proste dwa zdania, zwykły truizm, a jednak oddaje istotę wypowiedzi.
Też chciałbym, by mi ktoś z naszych przywódców powiedział, że jestem Polakiem i nikt inny na świecie nie może tego zanegować.
Myślę , że właśnie takim człowiekiem jest Jarosław Kaczyński.
W niedzielę przejdą konie po betonie po raz ostatni w tej kampanii. Życzę wszystkim trafnych wyborów, a nade wszystko w pełni swiadomych.


Komentarze
Pokaż komentarze (12)