W zasadzie musiałbym napisać, że to Nie mój cyrk i nie moje małpy lub tez coś w rodzaju Dzień w którym Ruch Poparcia Palikota pożre SLD, ale po namyśle uznałem, że jednak ten Kalisz w tytule jest pełnoprawny i uzasadniony.
Wszak ten Kalisz z SLD uwiarygodniał Palikota na jego ruchowo-partyjnym kongresie założycielskim. Co prawda byli tam i inni, mniejszego kalibru, jak chociażby Kazimierz Kutz, ale o tym może później.
O tym, że lewica, nie tylko SLD staje się tworem kawiorowo-liberalnym z odcieniem sentymentu do czasów minionych napisano już sporo. Mało zaś napisano o tym, że dzisiejsza europejska Lewica jest Lewicą diametralnie różną od wyobrażeń Napieralskiego i Kalisza. Zbitka nazwisk celowa, bo Napieralski chciał być drugim Zapatero, nie biorąc z niego nic poza nazwiskiem, a Kalisz chciałby być drugim Barroso, nie dostrzegając , ze bliżej mu jednak do pospolitego populizmu i gwiazdorstwa Palikota. Kalisza przerósł jego narcyzm, który mainstream łyka do dziś jak ryba wodę.
W tym kontekście bezkrytyczne stawianie SLD na Kalisza w wyborach kosztem Piekarskiej, która ponoć sama użyczyła celebrycie jedynki w Warszawie jest aktem niezrozumiałej głupoty, o czym przekonała się SLD po ogłoszeniu wyników wyborów.
Przerżnięcie przez Kalisza głosowania na stanowisko szefa klubu parlamentarnego jest z jednej strony krokiem spóźnionym, z drugiej zaś, wybór Millera pokazuje, że dzieci z SLD dalej błądzą we mgle.
Wróćmy do Kutza.
Kutz po występie u Palikota i tak nie znalazłby się na listach PO. To oczywiste. Kutzowi dano wolną rękę, bo i tak było wiadomo, że sobie samodzielnie poradzi. PO nie zaszkodzi, a może pomoże. Tak to w kalkulacjach bywa.
Dziś SLD nie jest w stanie wymyślić na poczekaniu szczepionki na Palikota. To Palikot zawładnął wszystkim, co dzisiejszą, młodą, anarchizującą grupę społeczną podnieca, a starych , którym w PRL żyło się lepiej przy pomocy jedynie słusznej partii, napawa nadzieją.
Jest jeszcze jedna grupa. Grupa tych , którzy chcą igrzysk i na RPP zagłosowali w imię: „a niech im kurna, dokopią”.
Jazda „na PIS-ie” przez 4 lata była błędem. Była ewidentnym błędem. Lewica stała się kalką PO, a nie o to chodziło jej sympatykom w kolejności pierwszej.
Dziś SLD czeka walka na śmierć i życie. Na razie atuty w ręku posiada Palikot.
I niech nikt nie myśli, że wypowiedzi medialne członów jego ruchu zostaną odczytane jako idiotyzmy, bo on jest poprawny- wzorcowo- politycznie.Tego się nie da atakować w mainstreamie !
Wręcz przeciwnie. Tak jak bałwochwalono idiotyzmy wypowiadane przez Lecha Wałęsę, tak samo może być z wypowiedziami ludzi Palikota i jego samego.
Tak, drogie media, to wy kreujecie odbiorcę. To wy określacie poziom. To wy w końcu wykończycie Lewicę.
Dzień, w którym Palikot pożre Kalisza jest nieodległy.
Nie mam zielonego pojęcia jak może się obronić SLD. Nie widzę dziś autu, który mógłby im sprzyjać.
Dam jednak Wam, Lewicowcy dobrą radę.
Zejdźcie z PIS-u, bo naprawdę macie nad czym „kumać”.
P.S.
Zacznijcie od Kalisza ;)


Komentarze
Pokaż komentarze (14)