By napisać o europejskich socjalizmach, trzeba cofnąć się w czasie do Rewolucji Francuskiej, która była zalążkiem Europy w obecnym kształcie. Była też pierwszym zalążkiem pierwszego europejskiego socjalizmu, któremu nadano nazwę liberalizm. To liberalizm uwalniał z okowów cywilizacji rzymskiej (chrześcijańskiej) społeczeństwa Europy, podkreślając wolność jednostki jako dobro nadrzędne, które miało decydować o dalszym rozwoju cywilizacyjnym, a co za tym idzie, miało sprowadzić na społeczeństwa dostatek.
Liberalizm rozwinął się w XIX wieku wraz z rewolucją przemysłowo-techniczną, której był niejako stymulatorem. Szybko też objawiły się skutki uboczne tej doktryny, które zadecydowały w sposób dramatyczny na losach Europy.
Liberalizm wyprodukował klasę upośledzoną społecznie – proletariat. Stało się tak, bowiem liberalizm poprzez bezrefleksyjne stymulowanie rewolucji przemysłowej, zakłócił dotychczasowe zależności społeczne poprzez zmianę struktury zatrudnienia. Charakteryzowało się to potrzebą rąk do pracy, wydrenowaniem taniej siły roboczej ze wsi, dzikim rozwojem miast itp. W efekcie pojawiła się warstwa biedoty, upośledzona społecznie klasa bezrobotnych i wyzyskiwanych. Pieniądz stał się miarą wartości człowieka. Kto posiadał pieniądze, mógł walczyć o władzę.
W ten sposób liberalizm przyczynił się do promowanie miernoty kulturowej, a także politycznej. W efekcie do władzy doszli później umysłowi dewianci (Lenin, Hitler, Mussolini, Stalin). Zanim jednak to nastąpiło powstały zalążki pod te kolejne socjalizmy objawiające się w rozwoju radykalnej myśli intelektualnej na początek komunistycznej, a potem faszystowskiej.
Odpowiedzią na liberalizm było jego udoskonalenie . Dokonał tego Lenin w Rosji. Lenin uznał, że naprawi błędy liberalizmu poprzez likwidację warstwy bezrobotnych i wyzyskiwanych, a władzę obejmie poprzez rewolucję. Zaimponował tym zachodnim liberalnym intelektualistom, którzy w większości mieli przychylne nastawienie do władzy Bolszewików, usprawiedliwiając ich terror. Liberałowie skutki uboczne komunizmu składali na karb cywilizacyjnego zapóźnienia Rosji spowodowanego rządami Carów.Lenin zakładał, że władzę można zdobyć poprzez rewoluję, a nie demokratyczne wybory, czym niejako zaimponował liberałom, bo sami nie byliby do tego zdolni.
Reakcją na zwyrodnienia komunizmu i liberalizmu razem wziętych był z kolei faszyzm Benito Mussoliniego. Mussolini stworzył system, w którym chciał ustrzec się błędów liberalizmu i komunizmu. Przyjął krytykę liberalizmu dokonaną przez komunistów, ale kontestował też założenia komunizmu np. kolektywizm. Wprowadził monopartyjność, natomiast w gospodarce zachował indywidualizm i promował spółdzielczość. Włochy odniosły gospodarczy sukces. W 1933 r. nawet W. Churchill wzywał, by Anglia naśladowała Włochy ! Skutkiem ubocznym doktryny „Duce” była jednak moralna i intelektualna degeneracja społeczeństwa.
Pojawił się także czwarty socjalizm: nazizm Adolfa Hitlera, czyli komunizm narodowy. Lenin głosił wcześniej zasadę internacjonalizmu, którą należy czytać następująco: komunizm jest jedyną receptą dla wszystkich ludzi żyjących na świecie (stąd „Proletariusze wszystkich krajów łączcie się!”). Nawoływano do międzynarodowego budowania komunizmu na całym świecie, czyli do globalizacji komunizmu. Swoją drogą każdy socjalizm dba o globalizację samego siebie. Cele socjalizmów są więc takie same, różnią się zaś metodami dojścia do tych celów. Nazizm, czyli komunizm narodowy, opierał się na starych germańskich mitach, mówiących o matce Germanii scalającej w jedność rozproszone plemiona germańskie. Z tego wyrosło przekonanie o wyjątkowej misji Niemców jako narodu poetów, muzyków, filozofów, tych, którzy tworzą kulturę Europy.
Efektem finalnym tych czterech socjalizmów była druga wojna światowa, którą rozpętał Hitler, zwracając się przeciwko liberalizmowi i komunizmowi przy aprobacie Faszystów.
II wojna światowa była wojną socjalizmów o panowanie nad światem, o globalizację własnej ideologii. Z wojny tej zwycięsko wyszły dwa socjalizmy, które nieprzypadkowo związały się ze sobą przeciwko nazizmowi i faszyzmowi, mianowicie liberalizm i komunizm.
Komunizm okazał się jednak systemem mało wydolnym z przyczyn geopolitycznych.
Historia zatoczyła koło. Wydaje się , że dziś znów powróciliśmy do idei liberalizmu. Co prawda nie jest to już ten sam liberalizm, co z początków ubiegłego wieku, bo nosi cechy socjalliberalizmu, ale to nie zmienia faktu, że rozpoczął się proces tworzenia nowych obszarów degradacji ekonomiczno-społecznej, czego objawem może być chociażby odwrócona optyka „kryzysowa”. Otóż rządy w pierwszej kolejności wspomagają banki, zapominając o obywatelach. Trwa obrona kapitału kosztem społeczeństwa, które systematycznie ubożeje.
Nikt nie wymyślił jak dotychczas lepszego systemu niż demokracja. I niezależnie jak tę demokrację określimy, zawsze celem nadrzędnym powinno być dobro społeczności, a nie egoistycznie pojmowane dobro jednostki. To społeczność wykształca mechanizmy obce indywidualizmowi. To społeczność buduje cywilizację. Nigdy jednostki.
Marcinowi Kacprzakowi dedykuję.


Komentarze
Pokaż komentarze (24)