Przyznam bez większych emocji, ze nic nie jest mnie już w Polsce w stanie zdziwić. Po tym jak papieża pewna pani nazwała chu (…)em, po tym jak prominentna posłanka PO oskarża ludzi o nocne zabawy kosztem sfrustrowanej opieki zdrowotnej, a wiodące media urządzają sobie festiwal kpin z zebranych w Gdańsku „oburzonych”.
Tak więc nie zdziwił mnie list otwarty Prezesa Związku Przedsiębiorców i Pracodawców Cezarego Kaźmierczaka, bo ten pan potwierdza wszystko to, co ja od dawna już wiem. A wiem, że począwszy od rządu, a na takich biznesmenach kończąc, że mają nas oni serdecznie w dupie.
Proszę się więc panie przewodniczący Duda nie przejmować zbytnio, bo jak przeżył pan Tuska w Sejmie, to tak samo przeżyje pan Każmierczaka w biznesie.
Troska Kaźmierczaka o ludzi, których on i jemu podobni zatrudniają jest wprost niesamowita, a pan panie przewodniczący Duda ośmielasz się burzyć spokój tego pana.
Żarty, żartami, ale odnoszę wrażenie, że coś w Polsce zaczyna jednak pękać.
Przewodniczący Kaźmierczak jeszcze nie wie co, albo zwyczajnie udaje, że nie wie.
Za to rzesze bezrobotnych lub zatrudnionych na warunkach wprost uwłaczających godności ludzkiej doskonale wiedzą o co chodzi.
Chyba właśnie zaczęli się buntować.
Niech więc się pan zastanowi panie Kaźmierczak, czy lepiej nie spieprzać z tego kraju ponownie.
Proponuję panu udać się na Cypr – chyba, że pan już dawno tam zarejestrował swój biznes.
Otóż Cypr się wali na naszych oczach – tam na pewno pan będzie przydatny.
Myślę, że dobrze by było, gdyby pan zdał sobie sprawę z tego, że tu też mają niektórzy pana w dupie.
Spadaj pan na szczaw.
Zapraszam na "Kubek Polityczny" u Cezarego. Codziennie nowe teksty od poniedziałku do piątku. Sobota i niedziela na S24.
Nie ma to jak dobry rozkład jazdy ;)
Jutro o tym, co dzieje się na Cyprze.


Komentarze
Pokaż komentarze (7)