Zebe Zebe
501
BLOG

Siódmy happening Gorzelika

Zebe Zebe Polityka Obserwuj notkę 7

 

W sobotę odbył się w Katowicach siódmy marsz Ruchu Autonomii Śląska. Jak podaje Gaz Wyb za organizatorami – uczestniczyło w nim 4 tys. osób. Powiedzmy jednak, że razem z gapiami ta ilość wyniosła ok. 1.5 tys. Nie o to jednak chodzi. Ma chodzić o to, że z roku na rok wzrasta liczba uczestników tego marszu, a to już jest mocno naciągana „prawda”.
Uczestnicy marszu to w zasadzie te same osoby, powiększone o najbliższe rodziny. Gdyby nawet przyjąć – jak chcą organizatorzy – że siedem lat temu było na pierwszym marszu 300 osób, a dziś jest cztery tysiące, to i tak gołym okiem widać, że zainteresowanie tą imprezą nie stanowi jakiegoś wydarzenia powalającego na kolana. Chyba, że procentowo, ale o procentach w tej skali nie będziemy dyskutować.
 
Sam marsz jest imprezą sympatyczną. Idą całe rodziny, koła gospodyń, członkowie zespołów regionalnych w strojach ludowych, młodzi ludzie, aktywiści Ruchu i zwykli sympatycy. Czasami też „przychodnikowi”   gapie, a wszystko przy akompaniamencie orkiestry dętej, tak popularnej na Śląsku. Bez haseł antyrządowych, bez manifestów politycznych, bez tej całej propagandowej sztampy. Jedyne co można zaobserwować na transparentach i koszulkach, to podkreślenie Śląskości, podkreślenie celów, wyartykułowanie marzeń, często irracjonalnych. Większość tych ludzi oczekuje od Gorzelika nie autonomii, a tego co im obiecuje od początku – podniesienie rangi Śląska na mapie Polski i upodmiotowienie Ślązaków poprzez uznanie ich za Naród. Gdyby zresztą zapytać uczestników marszu o to, czego oczekują od RAŚ nie uzyskalibyśmy spójnej odpowiedzi. Taki jest właśnie ten oddolny RAŚ. Mało skonkretyzowany. Z tego też powodu marsz przypomina raczej happening niż manifestację.
Inna sprawa to sam Jerzy  Gorzelik i jego najbliższe otoczenie. Lider organizacji już od pewnego czasu zarzucił idee separatystyczne, co nie zostało odnotowane przez większość krajowych komentatorów, przez co dzisiaj wydają się być zdziwieni nową narracją Gorzelika.
Jerzy GorzelikJerzy Gorzelik. Zdjęcie gazeta.pl
 
„Jorguś”, jak sam o sobie mówi, zrezygnował z dotychczasowej doktryny zakładającej iż Śląskowi należą się specyficzne przywileje na wzór tych z okresu II RP. Dziś Gorzelik niejako „podłapał” się pod idee unijne. Taka ideą jest Europa Regionów.
Koncepcja Europy Regionów , pomysł , którego główne założenia można opisać w skrócie - narodowe państwa europejskie powinny zostać zastąpione regionami, odpowiednikami dzisiejszych niemieckich landów czy też polskich województw.
Takie jednostki administracyjne powinny być   podmiotem w stosunkach z Unią Europejską (obecnie są to państwa) i z czasem zastąpić narodowe organizmy państwowe. Jest to koncepcja opozycyjna do Europy Ojczyzn .  Unia Europejska współfinansuje te pomysły, które pod różnymi nazwami funkcjonują w prawie każdym unijnym państwie. Z tego też korzysta Gorzelik, który w ten sposób skutecznie -  jak na dziś -  odpiera zarzuty o separatyzm, podpierając się przykładami Katalonii, czy też Szkocji.
Co więcej, marzy mu się rola tego, który zintegruje te dążenia w skali całego kraju. To istotna nowość w jego postępowaniu. Już nie tylko Śląsk, ale i cała Polska. Być może to tylko taktyczna zagrywka z jego strony. Pozyskać Kaszubów, „obudzić” Wielkopolan, przekonać  Krakusów…
 
Jak na razie to mrzonki. W aspekcie politycznym to jednak jest jakaś tam myśl. Może na dziś mało realna, ale kto wie czy wraz z przeciągającym się brakiem stabilizacji w Unii Europejskiej, perspektywą nowych wyborów do PE, ta koncepcja nie zostanie wzmocniona. Idea Europy Regionów nie została na dziś skreślona, tak jak i wiele innych pomysłów. Co więcej – regionalizacja jest trwale zapisana w prawodawstwie unijnym.  Stąd tylko krok do Europy Regionów. Nie sądzę, by Gorzelik był jakimś nadprzyrodzonym wizjonerem. Wiem, że jest jednym z wielu ludzi z „pomysłem”. Jak na dziś mało realnym i trudnym do zaakceptowania. 
Komu jednak 50 lat temu wpadłoby   do głowy, że ludzie tej samej płci będą mogli zawierać pełnoprawne małżeństwa ?
Gorzelika  nie było jeszcze wtedy na świecie.
Zebe
O mnie Zebe

Large Visitor Globe

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (7)

Inne tematy w dziale Polityka