Będąc na Krakowskim Przedmieściu przed Pałacem Prezydenckim widziałem dziesiątki tysięcy ludzi. Jestem pod wrażeniem zdyscyplinowania, determinacji i stanowczości Tych, którzy tam byli. Widziałem pozytywne reakcje na prośby organizatorów i wzajemną życzliwość.
Organizatorzy też stanęli na wysokości zadania. Pokazy niezależnych filmów drugiego obiegu: Mgła i 10.04.10, występy aktorów scen warszawskich, koncert na Placu Zamkowym i co najważniejsze modlitwy księży, którzy nie boją się okazywać uczuć i być prawdziwymi pasterzami Ludu Bożego.
Miałem okazję rozmawiać w restauracji przy obiedzie z osobami z Krakowa, którzy specjalnie w tym dniu przyjechali do Warszawy. Była to rozmowa Polaków myślących i czujących tak samo, zatroskanych katastrofą smoleńską i obecną sytuacją polityczno - gospodarczą. Osoby te zupełnie nie pasowały do "socjologicznych" opisów przeciętnego wyborcy PiS.
Z uwagą wysłuchałem słów Prezesa PiS i usłyszałem Prawdę. Prawdę o rządzie, który oddał Rosjanom śledztwo, o Polsce jaka jest, a jaka powinna być i o jaką walczyli nasi dziadowie i my z komuną.
Władza oddzieliła się kordonem ZOMO, wystraszona, nieobecna nawet symbolicznym opuszczeniem flag do połowy masztów, ale to był Nasz dzień wielkich uniesień, smutku i radości zarazem, że jest Nas tylu bez strachu, z podniesioną głową krzyczących TU JEST POLSKA. Gesty władz miejskich, czy prezydenta nie były nam potrzebne. Wyobcowanie tej władzy jest Nam znane, potrafią to okazać na każdym kroku. Niczego już od nich nie oczekujemy poza odejściem w niebyt i historyczną niepamięć.
Jazgot dnia następnego i kolejnego, te kłamstwa i manipulacje z tv i gazet głównego nurtu już nie robią na mnie wrażenia. Wiem ilu jest Nas myślących tak samo, wzmocnionych spotkaniem i dyskusjami o Polsce Naszych marzeń. Nawet jeśli zacytujecie kolejnego socjologa, jeśli zaprosicie kolejnego politologa, który opluje Nasze wartości, to już dla mnie i tych tysięcy Polaków wiem, że nie ma to znaczenia.
Widzę i czuję strach, ale to nie Nasze uczucie.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)