Andrzej A. Olszewski Andrzej A. Olszewski
183
BLOG

Dalsza Polska perspektywa?

Andrzej A. Olszewski Andrzej A. Olszewski Polityka Obserwuj notkę 0

 

„W dalszej perspektywie nie można wykluczyć także zagrożenia inwazji na Polskę”

Po 2005 r. obóz prezydencki, jak i sam Prezydent Lech Kaczyński, ostrzegał przed zagrożeniami płynącymi ze wschodu dla bezpieczeństwa Państwa polskiego. W tym czasie, jednocześnie, rząd dokonał ograniczenia w możliwościach obronnych Rzeczypospolitej. Działania te, w świetle znanej wiedzy po 2005 r. i obecnych wydarzeń na Ukrainie, można uznać za niezgodne z Polską Racją Stanu, czy wręcz działaniami agenturalnymi. Dziś władza przez zastosowaną narrację próbuje uwiarygodnić się w oczach Polaków. Wcześniej dokonała prawie całkowitej likwidacja polskiej armii (specjaliści twierdzą, że nie jesteśmy w stanie bronić 5% terytorium), dopuściła do silnego skorumpowania procesu zakupowego dla jej resztki (marnotrawienia środków), zaniechała powszechnego poboru (już 6 roczników nie potrafi posługiwać się w zakresie podstawowym bronią), realizowała finansowanie armii poniżej obowiązku ustawowego. Wszystkie te działania powodują, że jesteśmy „łakomym kąskiem” dla każdego wariata w naszym rejonie świata.

Wiarygodność władzy musi być weryfikowana przez fakty i podejmowane kroki w zakresie obronności. Nawet laikowi wydaje się konieczne zwiększenie ilościowe wojska zawodowego, przyśpieszenie procesu jego wyposażenia, powołanie Wojsk Obrony Terytorialnej bazujących przynajmniej na częściowym poborze. Decyzje muszą być podejmowane szybko.

Polska musi uświadomić sojusznikom w NATO, że graniczy z państwem gotowym do skrajnych działań i skończyć politykę Państwa będącego w NATO drugiej kategorii, pozbawionym możliwości budowy stałych baz wojsk sojuszu, nieposiadającym aktualnych tzw. planów ewentualnościowych itp. Dodatkowo zgodnie z dewizą „lepiej zapobiegać niż później leczyć” Polska powinna dopominać się partycypowania Państw sojuszu w finansowaniu ich bezpieczeństwa po przez dofinasowanie i dozbrojenie polskich sił zbrojnych, które jako pierwsze będą musiały stawić czoła zagrożonym europejskim członkom NATO z kierunku wschodniego. Gotowość państw NATO do obrony ich polskiego sojusznika dziś może być zweryfikowana przez skalę finansowego zaangażowania krajów sojuszu w polską armię. Wielka Brytania dająca gwarancje II Rzeczypospolitej w 1939 r., i w ten sposób kupująca czas na przygotowanie się do obrony, nie była skłonna udzielić nawet pożyczki na zakup broni dla zagrożonej niemiecką agresją Polski. Ówczesny Minister Spraw Zagranicznych nie zweryfikował wagi udzielonych gwarancji i w żaden sposób nie powiedział „sprawdzam”.

W obliczu dzisiejszych wyzwań polska polityka zagraniczna jak i obronna nie może pozwolić sobie na powtórkę z historii z I i II Rzeczpospolitej, a pamiętać należy słowa Piłsudskiego ” Podczas kryzysów – powtarzam – strzeżcie się agentur. Idźcie swoją drogą, służąc jedynie Polsce, miłując tylko Polskę i nienawidząc tych, co służą obcym.”

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka