PO, PSL i Nowoczesna PL boją się dojścia PiS-u do władzy. Powstał sojusz strachu. Obawa musi być naprawdę silna, gdyż używane sformułowania mają moc paraliżującą. Ich przedstawiciele twierdzą, że jeśli PiS wygra wybory, to nastąpi jeden z wymienionych kataklizmów – wojna z Rosją, powrót IV RP, a nawet metod stalinowskich czy pogorszenie sytuacji ekonomicznej – PiS urządzi drugą Grecję. Obawiam się, że sytuację gorszą od Grecji już mamy, tylko jeszcze nie wszyscy o tym wiemy.
Oficjalne zadłużenie sektora publicznego w Polsce, z uwzględnieniem przejętych przez państwo środków z OFE, przekroczyło 1 bln zł, a zadłużenie wobec emerytów, pomijane przez statystyki, przekroczyło 3 bln zł. Razem obydwa rodzaje zadłużenia wynoszą około 4 bln zł, co stanowi 230 proc. polskiego PKB. Dług Grecji stanowi „tylko” 175 proc. PKB tego kraju. Kogo tak naprawdę w dzisiejszej Polsce należy się bać, uświadamia nam podsłuchana rozmowa pomiędzy Aleksandrem Kwaśniewskim i Ryszardem Kaliszem – ludźmi, którzy znają system III RP od podszewki. Zmorą są elity państwa, „mściwy rudy” i „trzy najbardziej zdemoralizowane instytucje – prokuratura, służby specjalne i telewizja publiczna”.
Tekst ukazał się 14.05.2015 w GPC


Komentarze
Pokaż komentarze (2)