8 obserwujących
23 notki
256k odsłon
  7932   1

Boyan Slat — genialny wynalazca walczący z zanieczyszczeniem rzek i oceanów

Fot. foter.com
Fot. foter.com

image

Warto dodać, iż maszyna Boyana nie posiada żadnego napędu, więc jest całkowicie proekologiczna, a na głęboki ocean wyprowadził ją statek holujący. Natomiast po wodzie porusza się dzięki prądom morskim i co jest jej wielką zaletą, przez cały czas samoczynnie zbiera odpady. Boyan ma już wizję co z tym odpadami zrobić, o czym zresztą sam mówił, gdy stał przed 60 workami uzbieranych śmieci: „Zamierzamy przekształcić je w piękne, zrównoważone produkty. To nie jest żaden chwyt marketingowy. To będą produkty, które naprawdę będziecie chcieli posiadać”. Z tego, co wiadomo, będą one przerabiane na przedmioty codziennego użytku pod marką Ocean Plastic.


Slat jednak nie myśli tylko o odśmiecaniu samych oceanów i w przeciągu najbliższych 5 lat zaplanował oczyszczenie 1000 najbardziej zanieczyszczonych rzek świata. A jest to bardzo ważne, ponieważ szacuje się, że aż 80 procent śmieci zanieczyszczających oceany, spływa do nich właśnie z rzek. Do tego celu Boyan zaprojektował łódź o nazwie Interceptor. Według jego założeń ma ona pracując bez przerwy zbierać nawet 50 ton śmieci dziennie. Owa łódź, gdy płynie zajmuje mniej więcej 2/3 rzeki i jest przyjazna dla środowiska, ponieważ zasila ją energia słoneczna. Odpady pochłania zaś za pomocą specjalnie opracowanego wysięgnika. Niebawem zresztą okaże się czy „pływający odkurzacz” Slata sprawdzi się w oczyszczaniu rzek w Tajlandii, Malezji i Wietnamie. Bo jeśli tak będzie, powstaną następne „odkurzacze” i w kolejce czeka cały tabun najbrudniejszych rzek i to również z najbogatszych państw na świecie. Dzięki temu oczyszczaniu The Ocean Cleanup może natomiast zarobić pieniądze na swą dalszą działalność.


Fundacja Boyana podejmuje tak samo działania polegające na sprzątaniu plaż, organizowaniu kursów szkoleniowych, a także dzięki swym wolontariuszom czynnie działa na rzecz podniesienia świadomości o aktualnym stanie mórz i oceanów, ochrony morskiej flory i fauny oraz równowagi ekologicznej. The Ocean Cleanup działa zatem nie tylko na rzecz oczyszczania rzek i oceanów, ale również proekologicznie edukuje.

image

Boyan kontra Greta

Wspominając o dokonaniach Boyana Slata, nie da się pominąć antyanalogi pomiędzy jego osobą a pewną nastolatką ze Szwecji. Chodzi tu rzecz jasna o Gretę Thunberg, która w 2019 roku została Człowiekiem Roku tygodnika „Time”. Jest ona postacią charyzmatyczną, której wszędzie jest pełno... i słynie z mówienia, że fajnie by byłoby, jakby ktoś coś zrobił dla dobra ekologii. Należy jednak zaznaczyć, że pomimo tego, iż kierują nią szlachetne pobudki, to poza robieniem koło siebie wiele szumu nie idą za tym żadne konkretne działania. 

image

Dlatego, choć sam jestem nastawiony proekologicznie, nie jestem do Grety Thunberg jakoś entuzjastycznie nastawiony. Alternatywnie więc postanowiłem przedstawić Wam postać Boyana Slata — młodego holenderskiego wynalazcy i przedsiębiorcy, który z powodzeniem wdraża plan zwalczenia zanieczyszczenia oceanów i najbrudniejszych rzek. Zatem w przeciwieństwie do szwedzkiej aktywistki autentycznie działa, a nie tylko sączyście przemawia. A w końcu człowieka nie należy oceniać po słowach, lecz po czynach... tak samo przy przyznawaniu otwierającej wiele drzwi nagrody magazynu „Time”. Slatowi natomiast brakuje tego cennego wyróżnienia do panteonu nagród, które do tej pory otrzymał. A był już umieszczony na liście Forbes „30 Under 30” w 2016 r., wybrany przez magazyn Reader's Digest Europejczykiem Roku 2017, a także zdobył nagrodę „European Entrepreneur of the Year” przyznaną przez Euronews. Trzeba przyznać, że jak na 26-latka nagrody te robią spore wrażenie, a niebawem powinno być ich więcej i to jeszcze cenniejszych łącznie z nagrodą Nobla.

Lubię to! Skomentuj29 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości