26 obserwujących
912 notek
1510k odsłon
  893   4

Komisja śledcza w sprawie podsłuchów? Tak ale za lata 2010-2020. To chyba będzie właściwe?

Politycy opozycji coraz głośniej domagają się komisji śledczej w sprawie podsłuchów. Powodem tego nagłego wzmożenia jest użycie programu Pegasus, za pomocą którego mieli być inwigilowani mec. Roman Giertych, prokurator Ewa Wrzosek i senator KO Krzysztof Brejza. Tak wynika z informacji grupy Citizen Lab działającej przy Uniwersytecie w Toronto. Nie wiadomo kto podsłuchiwał i na jakiej podstawie. Sprawa miała miejsce w roku 2019.


Przypomnijmy, że podsłuchy, to normalne, akceptowalne i dopuszczalne metody operacyjne stosowane przez służby specjalne w najbardziej demokratycznych państwach. Oczywiście z zachowaniem odpowiednich procedur, żadna samowolka nie jest tu dopuszczona. Do sprawy podsłuchów odniósł się Grzegorz Schetyna były szef PO. Schetyna ocenił, że ta sprawa wymaga komisji śledczej. - "Polska nie jest krajem demokratycznym (powinni się w końcu zdecydować, bo Trzaskowski twierdzi, że jest), więc nie wierzę, w powołanie komisji śledczej. Jestem absolutnie, w 100 proc. przekonany, że Kaczyński i PiS zrobią wszystko, żeby nie dopuścić do tego, żeby ta komisja została powołana. Jeśli prezydent Duda uważa, że powinna taka komisja zostać powołana, to liczę na jego twarde stanowisko i wezwanie marszałek Witek do tego, żeby taki wniosek poddała głosowaniu i przeprowadziła przez Sejm".


Warto w tym momencie przypomnieć inną sprawę, o której mało kto wie, a która nigdy nie została wyjaśniona i rozliczona. Otóż to właśnie za rządów PO i PSL Polska przodowała w ilości podsłuchów. Było ich u nas więcej, niż we Francji, Niemczech, Holandii, Belgii i jeszcze kilku krajach razem wziętych.  W samym 2015 roku było ich ponad 2,3 mln. Podsłuchiwano m.in. 48 znanych dziennikarzy. Przecież to  głównie z powodu podsłuchów upadł tamten rząd. Nie przesądzam, że było to niewłaściwe, ale taka ilość musi zastanawiać i warto w końcu wyjaśnić powody i sprawdzić ich prawidłowości. Szczególnie, że takich wyjaśnień najbardziej domagają się decydenci z tamtego okresu.


Czy w związku z powyższym jestem przeciw powstaniu komisji? Ależ nie, jestem jak najbardziej za przejrzystością życia politycznego i jej powstaniem. Uważam też, że ograniczenie jej działalności tylko do tych trzech przypadków byłoby dużym wypaczeniem. Zwłaszcza gdyby się okazało, że w tej akurat inwigilacji państwo polskie nie brało udziału, czego też nie można przecież wykluczyć. Trzeba wziąć porównywalne okresy rządów, bo to dopiero da nam właściwy obraz skali stosowanych podsłuchów, oraz wyjaśnić wszelkie wynikające z prawa okoliczności. Będzie to jednocześnie najlepszy test szczerości intencji dla polityków opozycji, jeśli poprą powstanie komisji w takim kształcie. Dowiemy się, czy naprawdę tak zależy im na przejrzystości życia politycznego i ochronie obywateli, czy jest to tylko kolejny element uderzenia w partię rządzącą? Jak zakładacie, poprą?






https://www.wprost.pl/kraj/532525/jakubiak-w-zeszlym-roku-w-polsce-bylo-ponad-23-mln-podsluchow-to-paranoja.html
https://www.bankier.pl/wiadomosc/Kaminski-Za-rzadow-PO-PSL-ABW-inwigilowala-48-dziennikarzy-3490360.html

Lubię to! Skomentuj30 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka