W roku 2010 odeszło tylu wspaniałych wielkich Polaków, że wyjątkowo ściska za gardło.
I co gorsze, nie puszcza... Tak wiele Im się jeszcze od nas należy. I nie tylko powinniśmy, ale musimy to zrobić. Dla Nich, dla Pamięci o Nich. Dla nas samych. Żebyśmy mogli pozostać ludźmi. Po prostu. Żeby nie pozostał tylko bolesny KRZYK!
A dziś dla tych, co odeszli do wieczności - kolęda szczególna, kolęda dla NIEOBECNYCH! Przysłała mi ją wraz z przepięknymi życzeniami Pinezka:)
A nadzieja znów wstąpi w nas.
Nieobecnych pojawią się cienie.
Uwierzymy kolejny raz,
W jeszcze jedno Boże Narodzenie.
I choć przygasł świąteczny gwar,
Bo zabrakło znów czyjegoś głosu,
Przyjdź tu do nas i z nami trwaj,
Wbrew tak zwanej ironii losu.
Daj nam wiarę, że to ma sens.
Że nie trzeba żałować przyjaciół.
Że gdziekolwiek są – dobrze im jest,
Bo są z nami choć w innej postaci.
I przekonaj, że tak ma być,
Że po głosach tych wciąż drży powietrze.
Że odeszli po to by żyć,
I tym razem będą żyć wiecznie
Przyjdź na świat, by wyrównać rachunki strat,
Żeby zająć wśród nas puste miejsce przy stole.
Jeszcze raz pozwól cieszyć się dzieckiem w nas,
I zapomnieć, że są puste miejsca przy stole.
A nadzieja znów wstąpi w nas.
Nieobecnych pojawią się cienie.
Uwierzymy kolejny raz,
W jeszcze jedno Boże Narodzenie .
I choć przygasł świąteczny gwar,
Bo zabrakło znów czyjegoś głosu,
Przyjdź tu do nas i z nami trwaj,
Wbrew tak zwanej ironii losu
Koniecznie posłuchajcie wklejonej w komentarzach przez Koteusza wzruszającej filmowo-muzycznej wersji kolędy dla nieobecnych - Wigilii Smoleńskiej




Komentarze
Pokaż komentarze (23)