Według symulacji której wynik zawarty jest w raporcie NTSB - oto co wyczyniał Jumbo B747 z setkami pasażerów na skutek 'zagapienia się' BARDZO doświadczonej chińskiej załogi. Cała ta doświadczona załoga zajmowała się przez kikadziesiąt sekund usterką - w gruncie rzeczy drobną - silnika numer cztery - prawy zewnętrzny. Była to usterka (zgasnięcie silnika) opisana w procedurach, postępowanie też. Kapitan zaufał autopilotowi, który starał sie utrzymać kierunek po wyłaczeniu silnika nie dysponując (autopilot) sterem kierunku - tylko lotkami. Samolot stracił 10 km wysokości i uległ poważnym uszkodzeniom , przekraczjąc znacznie dopuszczalne parametry lotu - prędkośc i przeciążenia.
Załoga potem - po wygraniu walki o zycie - po mistrzowsku wylądowała w San Francisco mocno uszkodzonym tymi manewrami samolotem.
Raport NTSB bardzo szczegółowo bada i opisuje kwestie psycho - motorycznych uwarukowan załogi.



Komentarze
Pokaż komentarze (7)