Ponoć również w TV można się natknąc na coś, co nazywa się tajemniczo (dla większości odbiorców) ale 'mądrze' - spotem. Los mnie od oglądania tego w TV jak dotąd ustrzegł, ale w radio w czasie jazdy samochodem słyszałem 'to' parę razy. Jakieś Panie użyczyły swego głosu (bo chyba nie imienia, i nie za darmo) w celu wygłoszenia deklaracji, którą można streścić jako ;"Jestem idiotką. Dlatego panu, premierze, już dziękuję." A sznaps- baryton, kojarzący sie nieodparcie z jednym takim ponurym 'seniorem' dodaje potem "PRAWO i SPRAWIEDLIWOŚĆ". Taki 'spot' prawie płynnie przechodzi potem w reklamę środka, zapobiegającego 'wzdęciom' lub służącego pielęgnacji 'stref intymnych'.
Potwierdza to opinię, że nawiedzeni wodzowie nie tolerują wokół siebie ludzi nawet o włos mądzrejszych od siebie. Nawet w roli speców od reklamy/ propagandy.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)