Statystyka nieubłaganie mówi, że w czasie minionych od katastrofy smoleńskiej 21 miesięcy z życiem pożegnało się ponad pół miliona obywateli naszego kraju. Wśród nich dziesiątki tysięcy w wyniku wypadków, także w czasie pracy.
To oznacza, że wśród nas żyje ponad milion bliskich osób zmarłych w tym okresie..
Czy tym osobom przysługuje jakiś szczególny status? Oczywiście, przysługuje współczucie i zrozumienie, tolerancja dla żalu, często dla prywatnych niejako obsesji a nawet pretensji do otoczenia i do Pana Boga.
Czy tym bliskim przysługuje jakiś szczególny status prawny? Może taki status właśnie przysługuje zgodnie z jakimiś twierdzeniami genetyki bliźniąt jednojajowych czyli przysługuje takim że bliźniakom? Status świętej krowy?
W moim odczuciu NIE.
Dlatego ostatnie (i nie tylko) wypowiedzi prezesa PIS, nazywające decyzje instytucji MOJEGO PAŃSTWA decyzjami łajdackimi – obrażają moje uczucia. jako obywatela.
W moim odczuciu (nie twierdzę, że słusznym, nie jestem prawnikiem) powinny być ścigane z mocy prawa.
Już nie wspominając o wypowiedziach paru różnych wdów, bynajmniej więc nie jednojajowych bliźniaków.
Tym większy szacunek budzi godne zachowanie się większości bliskich ofiar, nie stymulowanych „partyjnie".


Komentarze
Pokaż komentarze (12)