I nie chowajcie Nowoczesnej, bo jeszcze jest dla niej nadzieja.
W 2007 roku Bufetowa spóźniła się ze złożeniem oświadczenia o działalności gospodarczej męża i zgodnie z ustawą jej mandat powinien zostać wygaszony. Trybunał Konstytucyjny uwinął się w tydzień i orzekł, że odnośne przepisy są za trudne i zbyt srogie dla pani Hani, a przez to niezgodne z Konstytucją.
Piszę jak jest.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)