/pl/defaultgalerie/80/5/1/s1285963978.jpg)
Gomułka: Zabraknie nie 17, a 30 miliardów
bezrobocie może sięgnąć poziomów wyższych niż zakładane przez rząd na koniec 2010 r. 13,8 proc. A tylko spełnienie tego scenariusza oznaczałoby, że pracę straci niemal pół miliona Polaków.
Raport Economist Intelligence Unit nie pozostawia złudzeń: polska gospodarka słabo wypada wśród państw Europy Środkowo-Wschodniej pod względem innowacyjności. Lepsi od nas są między innymi Słoweńcy, Węgrzy i Łotysze - pisze magazyn CEO.
A tym czasem na stronachPlatformy Obywatelskiej czytamy:
Polacy nie dramatyzują z powodu kryzysu, bezrobocie w pierwszej połowie tego roku jest niższe niż się spodziewano. Przeciętne wynagrodzenie wzrosło. Nastroje naszych obywateli też się nie pogarszają. Polacy ufają, że będzie lepiej. Tak wynika z danych, które zaprezentował Główny Urząd Statystyczny. Wyniki są lepsze, niż prognozowano.
Wiadomo było, że światowy kryzys Polski też nie ominie. Jednak po niedawnych informacjach o tym, że jesteśmy liderem Europy pod względem wzrostu PKB, dzisiaj Główny Urząd Statystyczny podał kolejne, nadspodziewanie dobre dane za pierwsze półrocze.
Kryzys w Polsce? Najgorsze już za nami
Najgorszy dla polskiej gospodarki był drugi kwartał tego roku - ocenił prof. Marian Noga, członek Rady Polityki Pieniężnej. Profesor powiedział, że już w czwartym kwartale spodziewa się 1-proc. wzrostu polskiego PKB.
Wiceminister finansów w „Pulsie Biznesu”: Na rynkach euforia
"Na rynkach euforia, chociaż rząd nowelizuje budżet. Inwestorzy nas rozumieją" - mówi w rozmowie z "Pulsem Biznesu" Ludwik Kotecki, wiceminister finansów.
A mi się marzy, by w ramach kryzysu pensje polityków, urzędników państwowych, samorządowych, pracowników budżetowych zmniejszyć o 10-15%


Komentarze
Pokaż komentarze