Andrzej Węgrzyn-Kraśnicki Andrzej Węgrzyn-Kraśnicki
58
BLOG

Podskocz błaźnie

Andrzej Węgrzyn-Kraśnicki Andrzej Węgrzyn-Kraśnicki Polityka Obserwuj notkę 3

 

Wczorajsza noc na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie przypomniała mi o tym, że w naszym kraju żyją i istnieją błazny.

Bardzo mi się podobało jak owe błazny a może i nawet marionetki podskakiwały- jak na sprężynie– góra, dół a może po prostu podciągani i opuszczani byli na sznurku, którym ktoś steruje (jak to w świecie marionetek bywa)

Oczywiście, okrzyki, gwizdy, słowa niecenzuralne wykrzykiwane przez marionetki nie zrobiły na mnie piorunującego wrażenia.

Bawiłem się świetnie, kiedy pod koniec „imprezy” dopadła mnie przerażająca myśl.

Oto przez 2 godziny patrzyłem na podskakujących młodych, inteligentnych, wykształconych, z dużych miast wyborców Platformy Obywatelskiej i SLD.

 

Okrzyki przez nich wznoszone nabrały innego wymiaru, Hasła na transparentach zaczęły mnie razić brakiem tolerancji i po prostu chamstwem. To, co błaznom uszłoby na sucho, młodym, wykształconym, inteligentnym przejść nie może! To jest zbydlęcenie obyczajów. To są pokłady nienawiści, fanatyzmu, głupoty.

Cześć z tych ludzi zachowywała się tak samo lub podobnie jak kilka dni wcześniej niektórzy „obrońcy krzyża”. Takie zachowanie nazwano wówczas agresją słowną, fanatyzmem, nienawiścią!

 

 ***********************************

Zatrzymani po nocnej manifestacji przed krzyżem usłyszeli zarzuty. Dwie osoby odpowiedzą za znieważenie policjanta, jedna za naruszenie nietykalności i znieważenie strażnika miejskiego. W sumie policja zatrzymała osiem osób.

Rzecznik komendanta stołecznego policji Maciej Karczyński poinformował, że pozostałych czterech z zatrzymanych mężczyzn odpowie za wykroczenia - m.in. zakłócanie manifestacji i niszczenie mienia.
Ósmy z zatrzymanych miał grozić dziennikarzowi - to, czy usłyszy zarzuty, rozstrzygnie się w środę.
Wcześniej informowano o zatrzymaniu sześciu osób i przewiezieniu ich do izby wytrzeźwień. Nieścisłość - jak wyjaśniali policjanci

TVN

 

Na oczach milionów widzów jeden młody człowiek skopał i okładał pięściami drugiego aż ten spadł z latarni. Media nazwały to „ Panowie się posprzeczali” Policja zarzutów agresorowi nie postawiła.

Wyobrażacie sobie państwo, co by się stało gdyby taki incydent miał miejsce wśród „obrońców krzyża’? Byłby tylko jeden jazgot dyżurnych ujadaczy medialnych.

 

W innym antenowym wejściu paniusia (mówią, że dziennikarka) nazwała ludzi, którzy pod krzyżem wiodą jakiś tam prymat wodzirejami.

Ci, którzy byli „wodzirejami” z drugiej strony nazwani zostali ORGANIZATORAMI.

Ot taki obiektywizm medialny.

 

************************************

I fragment od T.Sakiewicza

„Ty k… módl się głośniej”, „nadstaw ch… drugi polityczek”, „wyp… do kościoła” – to normalne odzywki do spokojnie modlących się osób pod Pałacem Prezydenckim. Młodociany bandyta popycha dwie kobiety, lądują na palących się zniczach. Puściłem się za nim w pościg i udało mi się go zatrzymać. Policja nawet nie chciała go spisać. Młoda kobieta robi z przyniesionego krzyża wiatraczek, a następnie go łamie. Kompletnie pijany żul drze się na modlących, że to anarchia i on broni państwa prawa. Wśród atakujących jest kilka osób z półświatka, ludzie znani z działalności przestępczej – od sutenerstwa do napadów. Niemal wszyscy kompletnie pijani, część po narkotykach. Alkohol piją na oczach policji.

Straży miejskiej, tak bardzo aktywnej 3 sierpnia, kiedy ludzie bronili krzyża, niemal w ogóle nie widać. Popychane i szturchane kobiety starają się trzymać jak najbliżej krzyża i nie reagować. Zbydlęcona młodzież w pewnym momencie zaczyna się obnażać i oddawać mocz w kierunku krzyża.

http://tomaszsakiewicz.salon24.pl/

Dla potomności

….młodzi, wykształceni, z dużych miast, inteligentni…..

 

 

 

 

 

Zadeklarowany przeciwnik: Polskiej Zjednoczonej Platformy Obywatelskiej. "W trosce o byt i przyszłość naszej Ojczyzny, odzyskawszy w 1989 roku możliwość suwerennego i demokratycznego stanowienia o Jej losie, my, Naród Polski - wszyscy obywatele Rzeczypospolitej, zarówno wierzący w Boga będącego źródłem prawdy, sprawiedliwości, dobra i piękna, jak i nie podzielający tej wiary, a te uniwersalne wartości wywodzący z innych źródeł, równi w prawach i w powinnościach wobec dobra wspólnego - Polski," "Art. 25 2. Władze publiczne w Rzeczypospolitej Polskiej zachowują bezstronność w sprawach przekonań religijnych, światopoglądowych i filozoficznych, zapewniając swobodę ich wyrażania w życiu publicznym" Domaganie się, by nasze państwo było państwem wyznaniowym lub świeckim jest złamaniem Konstytucji RP Chodzi o to, że ten krzyż ma upamiętniać kogoś, o kim wielu chciałoby zapomnieć i spowodować, by inni zapomnieli. Ci, którzy chcieliby tego zapomnienia mają w ręku wspaniałe narzędzie, jakim są media, i potrafią się tym narzędziem posługiwać. Potrafią to, czego nie potrafili komuniści z PRL i posługują się tym w sposób bezbłędny. Adam Pietrasiewicz http://pietrasiewicz.salon24.pl/217276,katofaszysci-i-moherowe-oszolomy . Przez pięć lat mówiono Polakom, że był małostkowy, zakompleksiony, niedostosowany do współczesnych czasów i zapatrzony w przeszłość (…) Gdzie są teraz ci, którzy zwracali nadane przez Prezydenta ordery, gdzie są ci, którzy robili z niego alkoholika, gdzie są ci, którzy z pianą na ustach ubliżali, gdzie ci, którzy szydzili z jego wzrostu? Odezwijcie się wy wszyscy, którzy wstydziliście się za Prezydenta. Gdzie jesteście, wy światli, którzy ubolewaliście, że Głowa Naszego Państwa źle nas reprezentuje w świecie?. Teraz milczycie? Nie macie odwagi przemówić? Co powiecie swoim dzieciom, kiedy za kilka lat zapytają was o wydarzenia z 10 kwietnia 2010? Że odszedł małostkowy prezydent?, Karzeł moralny? Łukasz Bardziński Ale ulice, które cieszą Rokitę, który sam oddaje hołd Kaczyńskiemu, sam przyznaje, że przeciwko niemu rozpętano szaleńczą, niegodną kampanię nienawiści (na nazwiska przyjdzie czas), kwestionowania kompetencji, marginalizowania i zwykłych oszczerstw, te ulice mówią same za siebie (…) Ci ludzie, którzy wyszli na ulicę nie chcą panów z atrapami członków, czy świńskim ryjem. Ci ludzie pragną polityków z krwi i kości, a nie z reklamy proszków do prania. (…) stary przekaz antykaczyzmu stracił całą rację bytu. Stary przekaz oczerniania i oszczerstw pękł jak mydlana bańka. cameel kto dzis pamieta jak bufetowa dbala o "biale miasteczko"? nikt namioty, toalety, cieple jedzenie, napoje..wszystko z kasy miasta, jak patrze na tych ludzi serce sie kroi, wode na herbate przywoza spoza Warszawy, toalet nie ma, wzystko zamkniete...tylko wszedzie metalowe ploty, byle wyszstkim obrzydzic i uprzykcyc maskymalnie stanie w kolejce.. widzicie te roznice czy nie? wawa ”Jeśli pokonasz innych jesteś potężny, zaś gdy pokonasz siebie stajesz się niezwyciężony" względy procesowe wszystkie sytuacje, osoby i postacie w tym blogu są fikcyjne a ich podobieństwo do sytuacji, osób i postaci w rzeczywistości całkowicie przypadkowa.. "redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść zamieszczanych ogłoszeń"

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Polityka