anetik anetik
138
BLOG

"Obcy element" Olega Zakirova. Komentarz subiektywny.

anetik anetik Historia Obserwuj temat Obserwuj notkę 5


„..po uszy oddany robocie, nie zagląda do kieliszka, nie lata za spódniczkami, nie jest intrygantem..Cholerny idealista, naiwniak (…) Obcy. Obcy element i już”.

Debiut literacki Olega Zakirova to nie tylko przelana na papier powieść autobiograficzna, choć Autor skrupulatnie i szczegółowo opisuje nam dzieje swojego życia począwszy od dzieciństwa spędzonego w miasteczku Andiżan, czasów studiów na wydziale prawa Uniwersytetu Taszkienckiego, wstąpienia do KGB i pracy oficera śledczego, i w końcu wyjazdu do Polski. To także trafna charakterystyka miejsc, postaci, wydarzeń, jakie składały się na realia egzystencji w Związku Radzieckim drugiej połowy XX wieku. I wreszcie próba pokazania mechanizmów kierujących ową rzeczywistością państwa totalitarnego z punktu widzenia najpierw zwykłego obywatela, studenta prawa, potem zaś urzędnika państwowego, pragnącego swemu państwu służyć podejmując walkę z korupcją, którego idealizm i dobrą wolę brutalnie weryfikują realia.

Powieść jest swego rodzaju pamiętnikiem, nie brakuje w niej więc pełnych lekkiego humoru wątków sytuacyjnych jak np. perypetie bojowej kotki Mynenii z czasów dzieciństwa Olega w Andiżanie czy barwnych, wyrazistych postaci-tak przedstawił autor swoją mamę, jako kobietę często impulsywną i wybuchową, która nie przebierała w słowach oceniając ówczesną władzę sowiecką, co było postawą nader odważną i mogącą skończyć się poważnymi tarapatami (a często kończącą się potyczkami słownymi czy wręcz awanturami z władzą).

Opisując czasy służby w organach KGB czy to w różnych miejscach kraju czy też podczas 2 lat spędzonych na wojnie w Afganistanie Autor przedstawia bardzo ponury obraz rzeczywistości, w której dominują korupcja, niesprawiedliwość, brak poszanowania godności człowieka, a takie wartości jak prawda czy wolność słowa to tylko puste pojęcia-według licznych przykładów z notatek sporządzonych podczas pracy Autora w smoleńskim archiwum KGB za krytykę wobec panującej władzy pod koniec lat 30tych obywatel płacił życiem, a w najlepszym wypadku skazaniem na kilka lat łagrów. Wskazuje też na okrucieństwa wojny- tzw „fala w wojsku”, bezsensowna śmierć żołnierzy jako wynik głupoty dowódców, skandaliczne warunki ich bytowania: „w dzień na pustyni żołnierze ginęli od udaru słonecznego, a w nocy, w górach, zamarzali na śmierć” to tylko niektóre ze wspomnień Autora z okresu konfliktu zbrojnego w Afganistanie w latach 1984-86, gdzie zajmował się wykrywaniem przemytów narkotyków.

Autor przedstawia czytelnikom efekty swojego prywatnego śledztwa w sprawie zbrodni katyńskiej na polskich oficerach dokonanej przez NKWD w 1940 r. Narażając się zwierzchnikom dociera do świadków i posługując legitymacją śledczego zbiera ich zeznania opisujące straszne sceny tamtej zagłady. W konsekwencji zostaje zwolniony ze służby z absurdalną diagnozą choroby psychicznej. Wreszcie opisuje rozpaczliwą sytuację w jakiej znajduje się z rodziną po przyjeździe do Polski, brak obiecanej pomocy, piętrzące się bariery biurokratyczne, konieczność pracy na czarno a nawet zbierania pieniędzy na ulicy i resztek żywności z łódzkiego bazaru. Pisze o tym z bólem serca, jako człowiek wyrzucony przez system własnego państwa, którego praca i poświęcenie na rzecz Polaków a przede wszystkim na rzecz Prawdy nie spotyka się z zainteresowaniem, krótko mówiąc.. mało kogo obchodzi.

Książka godna polecenia, chociażby jako pewne źródło wiedzy historycznej na temat działania Związku Radzieckiego i jego struktur, funkcjonowania jednostki w totalitarnym systemie władzy, czy wiedzy niejako z pierwszej ręki o zbrodni katyńskiej w 1940r.

Książka, której publikacja zbiegła się w czasie z tragicznym wydarzeniem katastrofy smoleńskiej, jest szczególnie ważna dla nas Polaków w tym wyjątkowym czasie. To okrutna prawda historyczna wzywa nas, by ją ocalić od zapomnienia. To katyński las „znów zaczyna mówić”.

 

PS Autorowi chciałabym podziękować za odwagę w szukaniu Prawdy i pracę, jaką włożył w śledztwo smoleńskie. Jednocześnie chcę przeprosić za chwile, gdy szukając pomocy i potrzebując jej od nas, Polaków, takowej nie otrzymał.

Wykorzystałam cytaty fragmentów książki „Obcy element” wyd Rebis, 2010.

anetik
O mnie anetik

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (5)

Inne tematy w dziale Kultura