Wetowanie ustaw powoli zaczyna stawać się ulubionym zajęciem Prezydenta. Właśnie dzisiaj Jaśnie Nam Panujący Prezydent RP Lech Kaczyński nie omieszkał kolejny raz zawetować ustawę sejmową. To już czwarte w kolekcji prezydenckie weto, w tym trzecie odkąd rządzi Platforma Obywatelska.
Dla przypomnienia zawetowane zostały już następujące ustawy:
10 sierpnia 2006 - ustawa o nowelizacji kodeksu cywilnego
25 kwietnia 2008 - ustawa medialna
3 lipca 2008 - ustawa o wynagrodzeniach sędziów
24 lipca 2008 - ustawa "kominowa".
Zapowiedziane już zostało przez Prezydenta weto ustawy o oddzieleniu funkcji ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego.
Prezydent de facto dzielnie wspiera tym samym partię swojego brata, której wiernie kibicuje i darzy oddaniem. Doskonale wpisuje się w jej program, psując szyki PO.
Na szczęście Pan Prezydent ma już "z górki", jego kadencja przekroczyła półmetek i z każdym dniem przybliża się jej koniec. Na reelekcję, wobec symbolicznego już poparcia w społeczeństwie, nie ma co liczyć. Im bardziej władza upaja tym boleśniej przyjdzie się z nią rozstać. Do historii Lech Kaczyński przejdzie niechybnie jako Prezydent "VETO" czyli główny hamulcowy. I ten od składania meldunków o wykonaniu zadania...
Ile jeszcze tych zadań przyjdzie mu wykonać do końca kadencji? 4 + 1 = 5, ale z pewnością nie powiedział jeszcze ostatniego słowa. Oczywiście słowa: VETO !

Fot. Dziennik.pl




Komentarze
Pokaż komentarze (87)