Czym jest przyjaźń bez szczerości,
Czym jest okno bez widoku,
Czym jest niebo bez gwiazd wielu,
Czym bez światła chwile mroku…?
Po co przyjaźń psuć słowami,
Co bolesny ślad zostawią?
Spośród chwil co już za nami
Te ostatnie w gardle dławią…
Czym jest noc, bez ukojenia?
Czym bez celu jest czekanie?
Czym jest dzień co wszystko zmienia?
Czym zdawkowe jest spotkanie…?
Czym jest ręka wyciągnięta
W geście zgody, bez odzewu?
Czym rozmowa najpierw lekka,
Lecz na koniec pełna gniewu?
Po co drążyć wciąż na nowo,
To co sporu jest przyczyną?
Po co ostre rzucać słowo,
Czy obarczać kogoś winą?
Czy możliwe jest wzajemne
Chwil bolesnych darowanie?
I czy nie jest już za późno
Na gest zgody doczekanie...?




Komentarze
Pokaż komentarze (7)