Chryzantemy...To jedne z moich najbardziej ulubionych kwiatów, więc pod koniec lata bezapelacyjnie królują już na moim balkonie.
Są trwałe, mało wymagające i co nie jest bez znaczenia, nie śmiecą tak jak wcześniej posadzone pelargonie. Najbardziej lubię te w barwach żółci i pomarańczy, bo rozjaśniają balkon przypominając słońce tak cenne w pochmurne, jesienne dni.












Komentarze
Pokaż komentarze (4)