26
BLOG
Jestem błędem... Niewybaczalnym. Błędem natury lub może raczej wyboru. Błąd należy wymazać z pamięci. Bezlitośnie i bezpowrotnie wykasować, By niczego już nie przypominał. Potem można zresetować życie i zacząć od nowa. Z nowymi błędami, na które już przymknie się oczy… Nie wykasowany błąd jest jak wyrzut sumienia. Trzeba go więc potraktować brutalnie, jak na to zasługuje. Nie ma dla niego żadnej tolerancji ani zgody. Błędu nie wybacza się ani nie można darować, jak jest cudzy. Własne błędy uchodzą jednak często za cnoty. Niektórych błędy doprowadzają do szewskiej pasji, Dostają szału, gdy je napotkają na swojej drodze. Są tacy, co popełniają błąd za błędem. Stary błąd, zastępują nowszym, nie widząc jego natury. Na błędach można się uczyć, jeśli ma się otwartą głowę. Nie będąc doskonałymi wszyscy popełniamy błędy, Lecz nie wszyscy wyciągamy z nich właściwe wnioski. Są jednak i tacy, co wyciągają z nich kolejne błędne wnioski, Które prowadzą ich drogą donikąd.




Komentarze
Pokaż komentarze (5)