To już nie to… I wszystko nie tak…
Bo coś już się kończy i pryska czar.
Chłodna ironia to końca znak,
Jasność umysłu - niechciany dar…
I widok obcy, odbiór już inny…,
Krytycznie, chociaż ból jeszcze świeży,
Nieważne nawet kto tu jest winny,
Nadchodzi chwila by się z tym zmierzyć…
Dystans się zwiększa każdego dnia,
Słabnie ciekawość, emocji brak,
Haust zimnej wody pitej do dna,
Czas by dokonać bilansu strat…

Ten post żyje swoim życiem, tematy komentarzy pod nim przechodzą płynnie jedne w drugie, więc dla poprawy efektu wizualnego zamieszczam zdjęcie wykonane przeze mnie na greckiej wyspie Santorini, które bardzo lubię ze wzgledu na jego nastój...




Komentarze
Pokaż komentarze (105)