Chiny są państwem, w którym religia chrześcijańska rozwija się najszybciej. Do 2030 r. Chiny mogą stać się pierwszym chrześcijańskim krajem na świecie.
Przypadek Chin jest szczególnie reprezentatywny dla wzrostu chrześcijaństwa w Azji. Chiny to trzeci kraj z największą liczbą chrześcijan (67 milionów). Według przeprowadzonych badań przez profesora socjologii i dyrektora Centrum Religii i Chińskiego Społeczeństwa pana Fengganga Yanga z Waszyngtonu, w 2050 roku ludność chrześcijańska w Chinach ma przekroczyć 247 milionów.
Ponadto coraz bardziej rosnąca liczba pisarzy dysydentów, krytyków intelektualnych, dziennikarzy i chińskich prawników uważa się za chrześcijan, którzy w swej wiarze widzą symbol walki o demokrację.
W Chinach, kościół katolicki jest podzielony na "oficjalny" i "tajny". Reżim komunistyczny ma bardziej polityczną niż naukową koncepcję statystyk, których dokonuje, a brak realnej polityki religijnej w tym kraju uniemożliwia niezależne i rygorystyczne analizy w tej sprawie.
Zatrzymajmy się na chwilę na historycznych faktach dotyczących chrześcijaństwa na terytorium Chin.
Upadek cesarstwa w 1911 roku, późniejsza anarchia, rywalizacja lokalnych watażków, japońska inwazja, II wojna światowa i powstanie partii komunistycznej pogrążyły przybyłych do Chin misjonarzy w rozsypce. W czasie wojen domowych, musieli oni przeciwstawiać się mnichom buddyjskim uwolnionym spod chińskiego jarzma.
Trzy lata po proklamowaniu ChRL, rozpoczynają się nowe, tym razem chińskie, prześladowania wobec misjonarzy. W 1952 roku nieliczni pozostali ewangelizatorzy są zmuszeni opuścić Chiny i schronić się na Tajwanie lub Hong Kongu.
Sytuacja Kościoła od 1952 roku jest owiana milczeniem w odległych regionach Chin. W szczególności lokalni seminarzyści są internowani do obozów pracy celem reedukacji, są zesłani nawet na trzydzieści lat! Inni, a wśród nich katecheci wybierają wygnanie, udając się głównie pieszo przez góry do Indii lub na Tajwan.
Lata 1960 i 1970 przynoszą coraz więcej antypatii, kościoły są palone lub niszczone. Religia jest przedstawiana jako promowanie zachodniego imperializmu. Dopiero od 1980 następuje lekka odwilż, która pozwala społeczności chrześcijańskiej na reorganizację i stopniowe praktykowanie wiary katolickiej oraz odbudowę zniszczonych obiektów sakralnych.
***********
Z nadejściem Bożego Narodzenia coraz więcej Chińczyków przyjmuje chrzest. Corocznie w pekińskim kościele w Wigilię odbywa się uroczysty chrzest dorosłych adeptów chrześcijańskiej wiary.
Przed Świętami Bożego Narodzenia Chinom udziela się werwa szaleńczych dekoracji świątecznych. Już na początku grudnia, słynne centrum handlowe "Xidan" w Pekinie dekoruje duże choinki, w wielu sklepach rozpoczyna się inwazja kupujących przy dźwiękach radosnej i uroczystej muzyki.

Młodzi Chińczycy uwielbiają Święta Bożego Narodzenia. Według sondażu przeprowadzonego przez Instytut Statystyki Społecznej w Chinach, około 2000 odpowiadających w 14 regionach poinformowało, że obchodzi Boże Narodzenie z rodziną i z przyjaciółmi.
Święty Mikołaj jest gościem w Państwie Środka przy rozbrzmiewających dźwiękach anglosaksońskiej świątecznej melodii.


Niektórzy Tybetańczycy zamieszkujący półnonocno-zachodnie tereny Yunnanu równiez są chrześcijanami. Wpływ przybyłych misjonarzy w XIX wieku zakorzenił się i mimo wszelakich trudności przetrwał do dzisiaj. W ich domowych włościach wszechobecne są dowody wiary, obrazy i dewocjonalia.
Katolicy w Wigilię Bożego Narodzenia uczestniczą w pasterce. Wspaniała okazja dla młodych ludzi uczestniczyc w mszy świętej. Tłumy gromadzą się wewnątrz pekińskiej katedry, a spóźnialscy czekają na zewnątrz kościoła. Jest to bardzo radosne, gdy Święty Mikołaj rozdaje słodycze dla uczestniczących w mszy! Większość przybyłych nie jest katolikami. Znaleźli się tutaj, aby w duchu Bożego Narodzenia uczestniczyć w zabawie z przyjaciółmi.
Ciekawym zwyczajem jest ofiarowywanie na Boże Narodzenie jabłek. Jabłko po chińsku to 苹果píng guǒ, a na Wigilię mówi się平安夜píng ān yè (spokojna noc).Homofon píng istnieje w pierwszych dwóch sinogramach.
Dlatego też „ustalono”, że jabłko stanie się symbolem tego święta i idealnym prezentm ofiarowywanym na tę okazję. Jabłka są czerwone i zapakowane w papiery o czerwonym kolorze szczęścia. Należy dodać, że jabłko może się okazać „ekologicznym” prezentem posiadającym wspaniałe wartości zdrowotne.
„Szczęśliwego Bożego Narodzenia”
Dawniej chińscy katolicy spędzali Wigilię w kościołach z rodziną. Stopniowo tradycja ta jak widać przeniosła się na zewnątrz. Do nich często dołączają wyznawcy innych religii.
Nie zapominajmy, że pracownia Świętego Mikołaja znajduje się w Chinach. To tutaj w w powiatowym mieście we wschodnich Chinach - Yiwu chińskie fabryki produkują 75% zabawek sprzedawanych na Zachodzie, 75% ozdób choinkowych i 80% sztucznych drzewek.




Komentarze
Pokaż komentarze (26)