Ludzie udający apolitycznych bawią mnie coraz bardziej-nawet gdy nie byłem jeszcze rewolucjonistą miałem identyczny światopogląd. Studia nauczyły mnie krytyki źródeł, weryfikacji informacji, konfrontacji różnych punktów widzenia.
Doskonale wiem że te same techniki manipulacji które wykorzystywano w starożytności stosuje się obecnie. Demostenes a po nim Cicero byli cenieni ze względu na siłę słowa-pod piękną mową ojców retoryki kryła sie jednak istota tej nauki czyli zwykły prymitywny blamaż-obrzucanie przeciwnika błotem bez liczenia się z faktami.
Jest to dziwne-ale mam wyczucie pewnych postaci-potem źródła mi to potwierdzają-także np wobec Rasputina który nie był ani zboczeńcem ani ciemnym niedomytym chłopem lecz wizjonerem który uratował od wyroków śmierci i zesłań wielu ludzi-mam też stety czy niestety wyczucie czasu historycznego, realiów w jakich dane działanie miało miejsce. Zastanawia mnie czemu wiele ludzi próbuje analizować jedynie skutki nie sięgając do przyczyn . Ludzie boją się weryfikować stereotypy, obalać mity, boją się myśleć. Jest to dla mnie nadzwyczaj smutne i dziwne.
Nawet kiedy jeszcze nie wyobrażałem sobie siebie w roli bojownika rewolucyjnego miałem szacunek do tych samych postaci, nawet gdy uważałem że inni spaczyli ich ideę w praktycznej realizacji-dziś też to wiem-lecz przestałem wierzyć że to zawsze musi zostać wypaczone. Może wreszcie dusza większej ilości ludzi dorośnie do marksizmu. Mój pradziadek Kazimierz Kubiczek działacz PPS-Lewicy, farmaceuta walczący o 8godzinny dzień pracy mówił że komunizm to wielka i piękna idea lecz dusza większości a nie jak często bywało mniejszości musi do niego dorosnąć.
Oczywiście prawdziwy komunizm-nie ideologia totalitarna którą należy raz na zawsze potępić.


Komentarze
Pokaż komentarze