Przyzwoita lewica jak widać działa nie tylko w Ameryce Południowej.
W bieżącym roku mamy dwa wydarzenia świadczące o tym, że na świecie istnieje duże zapotrzebowanie na uczciwą radykalną lewicę niezależnie od tego jaki odłam ona reprezentuje.
Pierwszym z nich jest zwycięstwo w demokratycznych wyborach w Nepalu leninisty powołującego się także na tradycje maoistowskie Prachandy ( Pushpa Kamal Dahal ). Prachanda który dawniej był liderem ruchu partyzanckiego przeprowadził pierwszą rewolucję XXI w., doprowadzając do zniesienia monarchii. Pozytywnie wypowiada się o jego dokonaniach zarówno " The Independent" , jak i polskie forum cywilizacyjne.
Drugie zaś to stale rosnąca popularność Oliviera Besancenota, "czerwonego listonosza" który jest jedynym politykiem we Francji zagrażającym swą popularnością zdecydowanie prowadzącemu politykę antypracowniczą Nicholasowi Sarkozemu.
Te dwa wydarzenia pokazują ze lewica ma się dobrze i trwa na swym posterunku.


Komentarze
Pokaż komentarze (21)