Sejsmograf Antypolonizmu Sejsmograf Antypolonizmu
148
BLOG

Polki (i Polacy) ratujące Żydów i Polaków żydowskiego pochodzeni

Sejsmograf Antypolonizmu Sejsmograf Antypolonizmu Polityka Obserwuj notkę 5

Przez ostatnie lata w prasie lokalnej, polskojęzycznej oraz w prasie i programach obcojęzycznych często oskarżano Polaków o bierność, a nawet wrogość w stosunku do osób pochodzenia żydowskiego, które stały się przedmiotem nagonki i mordów niemieckich okupantów w okupowanej Polsce.  

Zjawisko to jest tym bardziej bolesne, że Polska (nawet okupowana) była jedynym krajem, który na miarę swoich możliwości zapewniał instytucjonalną pomoc swoim obywatelom oraz innym osobom pochodzenia żydowskiego. Po stronie tzw. aryjskiej ukrywano tysiące zbiegłych z miejsc prześladowań Żydów oraz osób pochodzenia żydowskiego. To Polacy – sami traktowani jako podludzie – pomogli przetrwać tak licznej społeczności osób skazanych przez niemieckich nazistów na śmierć. Działania podejmowane przez rząd polski na uchodźstwie oraz osób wierzących w człowieczeństwo nie znalazły jednak zrozumienia wśród aliantów, którzy niedługo potem zdradzili Polskę w Jałcie. By zrozumieć kulisy tej sprawy warto poczytać o samobójstwie Szmula Zygelbojma oraz historii kuriera z Warszawy, Jana Karskiego. Kto uważanie przeanalizuje te przypadki, ten zrozumie w jak trudnej sytuacji znaleźli się Polacy podczas okupacji i jak wiele zrobili, by ratować życie swoje, swoich bliskich oraz swoich sąsiadów.

W celu upamiętnienia tego wielkiego poświęcenia na początku grudnia Narodowy Bank Polski wyemitował monety nawiązujące do tamtych zdarzeń. Polki ratujące Żydów to temat, który znalazł się na dwóch monetach, dwuzłotówce ze stopu Nordic Gold oraz srebrnej dziesięciozłotówce.  Jak powiedział szef NBP, Sławomir Skrzypek:  Irena Sendlerowa, Zofia Kossak i Matylda Getter to wspaniałe charaktery i wybitne osobowości. Ich życie i postawa budzą szacunek, są prawdziwymi i najpiękniejszymi przykładami odwagi i męstwa Polaków, którzy nieśli pomoc Żydom w czasach okupacji hitlerowskiej. Cieszę się, że mogliśmy upamiętnić te wspaniałe kobiety na monetach, które teraz znajdą się w kolekcjach numizmatycznych na całym świecie .

Musimy pamiętać, że w czasie wojny wielu Polskich katolików oraz NDków, ludzi z których niektórzy  mogli być nawet niechętni ortodoksyjnym Żydom przed wojną, w czasie wojny w imię wyższych, chrześcijańskich wartości – takich jak życie człowieka – poświęcało się i ryzykowało swoje życie za obcych im przed wojną ludzi.

Niestety, po wojnie Polacy nie mogli mówić prawdy. To różni radykałowie z Zachodu pisali historię wojny, co trafiało na podatny grunt. Grunt,  na którym próbowano zrzucić odpowiedzialność na innych. I tak, krok po kroku, Polacy z ofiar stali się oprawcami (sic!). Co najgorsze, nawet we współczesnej Polsce pojawiają się publiczne wypowiedzi osób, które powielają te poglądy bez żadnych konsekwencji społecznych i prawnych. Ich nazwiska lepiej przykryć zasłoną zażenowania… Czemu Irena Sendlerowa nie dostała pokojowej nagrody Nobla, czy to część tego zjawiska?

Dzisiaj jest czas, aby skutecznie radzić sobie z tą historyczną polonofobią. Tak jak antysemityzm słusznie stał się rzeczą godną potępienia, tak publiczne wyrażanie antypolonizmu musi w końcu zacząć wywoływać społeczną niechęć ludzi uczciwych. Bez tego nie możemy mówić o sprawiedliwości, a jedynie o tym, że 60 lat po wojnie nienawiść do Polaków ma się wciąż dobrze.

Skończmy z antypolonizmem na zawsze, a zacznijmy już teraz!

 

Antypolonizm - Nigdy i ani grama więcej!

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (5)

Inne tematy w dziale Polityka