| Niemiecki sąd ma jutro okazję zrekompensować część zła | ![]() |
![]() |
![]() |
|
W piątek (8.01.2010) o godz. 9.00 w Hamburgu nastąpi ogłoszenie wyroku w procesie o zakaz mówienia Wojciechowi Pomorskiemu w języku polskim z własnymi dziećmi w Niemczech. Proces ten został wytoczony Miastu Hamburg w dn. 16.08.2005 r. Efektem zakazu używania j. polskiego oraz spotkań z ojcem jest zgermanizowanie obydwu córek, będących obywatelkami RP. Niestety miało to miejsce przy mało aktywnej postawie polskich władz, które od samego początku o zakazie języka polskiego. Jak powiedział nam sam powód: Przed zakazaniem moim córkom i mnie języka polskiego słowo Jugendamt i patologie dziejące się w Niemczech i w Austrii nie były jeszcze znane. Odczasu zakazu języka polskiego, i ujawnienia faktu, że państwowy urząd niemiecki "JUGENDAMT" wydał mi najpierw ustnie (nagrana cyfrowo rozmowa) a dwa miesiące później na piśmie (w każdej chwili mogę przedstawić zeskanowany oryginał dokumentu z data 29.01.2004) problem stał się znany w Polsce - zaczęły się pierwsze bardzo nieśmiałe, bo temat był w ogóle nie znany polskiej opinii publicznej - publikacje. Sami dziennikarze nie chcieli w to wierzyć, dopiero jasne dokumenty i nagranie robiły swoje i w ich obliczu znikały wszelkie podejrzenia o "antyniemieckość" i "wymyślanie" problemu. Wtedy opinia publiczna w Polsce dowiedziała się, że nadal w Niemczech stosuje się praktyki znane na terenie Polski z czasów okupacji niemieckiej i porywania dzieci celem germanizacji. Spowodowało to szok trwający i narastający do dziś. Ani dziesiątki programów, publikacji prasowych, ani Parlament Europejski nie zatrzymali jeszcze samowoli Jugendamtów, które zostały utworzone w obecnej formie jeszcze w czasach Hitlera. Tym bardziej, że w Niemczech Jugendamty - co dla demokratycznego świata jest szokujące - robią dalej "swoje" w najlepsze.
Na ogłoszenie wyroku przybędą z Wiednia przedstawiciele licznych solidaryzujących się z nami - organizacją polską - organizacji austriackich oraz niemieckich, wołających od lat by rozwiązano problem Jugendamtów w Niemczech i Austrii, które stwarzają szerokie pole dla patologii i ksenofobii za pieniądze podatników. Przybędą też niektórzy politycy jak Pani Poseł Nelli Arnold-Rokita oraz obserwatorzy MSZ i przedstawiciele polskich jak i niemieckich mediów.
Sejsmograf Antypolonizmu życzy Panu Pomorskiemu korzystnego wyroku. Taki wyrok byłby prywatnym sukcesem Pana Pomorskiego oraz rekompensatą za zło, które go spotkało, a także symbolicznym zwycięstwem na długiej drodze przeciwstawiania się wszelkim przejawom antypolskiego rasizmu.
Zobacz: www.dyskryminacja.de Polskie Stowarzyszenie Rodzice Przeciw Dyskryminacji Dzieci w Niemczech zostało założone 18 II 2007. Zajmuje się obroną praw polskich rodziców i dzieci pokrzywdzonych przez działającą do dzisiaj i założoną przez NSDAP w 1939 r. instytucję Jugendamt i wymiar sprawiedliwości RFN i Austrii. Członkowiewalczą o respektowanie Traktatu Polsko-Niemieckiego w Niemczech, praw człowieka w Niemczech i w Austrii i o prawo do wychowywania dzieci we własnej kulturze i języku. |





Komentarze
Pokaż komentarze (1)