antoni antoni
534
BLOG

Skandal we Wrocławiu

antoni antoni Polityka Obserwuj notkę 9
Dziś we Wrocławiu miała odbyć się manifestacja dwóch organizacji - Narodowego Odrodzenia Polski oraz Obozu Narodowo-Radykalnego. Z tego co się orientuję są to organizacje jak najbardziej legalne, zarejestrowane przez sąd. Ponieważ jednak odwołują się do tradycji endeckiej więc nic dziwnego, że w biuletynie żydokomuny (zwanym przez niektórych Wyborczą, a przez innych GóWnianą) trwała kilkudniowa nagonka na organizatorów manifestacji. Byli oni obrzucani najrozmaitszymi epitetami - od skrajnych narodowców do neofaszystów. Jako "ekspert" występował niejaki Kornak z komunistycznej organizacji Nigdy Więcej.

Być może ta nagonka była powodem, dla którego urząd miasta Wrocławia odmówił zgody na manifestację przez dworcem głównym we Wrocławiu. Organizatorzy wystapili więc o zgodę na manifestację przy kościele NMP i przemarsz do Rynku. Urzędnicy miejscy ponownie chcieli odmówić zgody, ale nie zdążyli skontaktować się z organizatorami. Z kolei kontrmanifestacja organizowana przez tzw. antyfaszystów nie miała żadnych problemów z uzyskaniem zgody.

Manifestacja nawet się jeszcze nie zaczęła kiedy doszło do pierwszego skandalu. Dwóch jej uczestników zostało zaatakowanych przez komunistycznych bandytów (tzw. antyfaszystów). Jeden z poszkodowanych trafił do szpitala.

darmowy hosting obrazków
Fot. Maciej Swierczynski / AG

darmowy hosting obrazków
Fot. Maciej Swierczynski / AG

darmowy hosting obrazków
Fot. Maciej Swierczynski / AG

darmowy hosting obrazków
Fot. Maciej Swierczynski / AG

Ktoś mógłby zapytać - jak to możliwe ? Przecież było tam więcej policji niż manifestantów. To proste - policja nie była tam po to, żeby pilnować porządku. Policja była tam po to, żeby wybić z głowy narodowcom organizowanie manifestacji. Patriotyzm w UE ? To przecież myślozbrodnia.

O 15.10 pojawił się przedstawiciel urzędu miasta, niejaki Zieliński i rozwiązał manifestację. Nawet dziennikarz biuletynu żydokomuny dziwił się że tak szybko, bo jeszcze nie wygłoszono żadnego rasistowskiego albo faszystowskiego hasła.
Uczestnicy krzyczeli za to "sierpem i młotem czerwoną hołotę" , "precz z komuną" i "Katyń -pamiętamy" - bardzo nieeuropejskie hasła. Zaś Unia Europejska to organizacja totalitarna i tzw złe poglądy są w niej bezwzględnie tępione. Do akcji wkroczyła policja.

darmowy hosting obrazków
Fot. Maciej Swierczynski / AG

Ten skandal jest najlepszym przykładem na to, jak niewiele się zmieniło od czasów PRLu i dokąd zmierza UE. Wtedy manifestacja pamięci ofiar katyńskich była nielegalna i teraz jest nielegalna; wtedy spisywali milicjanci - teraz spisują policjanci; wtedy napadali na ludzi bandyci jako "nieznani sprawcy" lub "aktyw robotniczy" - teraz napadają bandyci nazywający siebie "antyfaszystami".

antoni
O mnie antoni

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (9)

Inne tematy w dziale Polityka