Nie tak dawno z amerykańskiej TV wyleciał jeden z dziennikarzy o największej oglądalności, po prostu wzór dziennikarstwa. Wyleciał dlatego, że przebarwił swoją relację z pobytu w czasie wojny w Iraku. Przebarwił tak, że wyszło z tego wierutne kłamstwo.
Dla kontrastu. Nie tak dawno był konkurs fotograficzny Word Press Photo 2015, w którym pierwszą nagrodę zdobyła fotografia „John and Alex”. Zdjęcie przedstawia męski akt homoseksualny, który ma podobno miejsce w Rosji. John i Alex to typowe rosyjskie imiona. Z samego zdjęcia nie w sposób wyciągnąć wniosku, że zostało ono wykonane w Rosji. Pokój, w którym ten akt ma miejsce jest słabo oświetlony, okna szczelnie zasłonięte. Meble nie zdradzają swego pochodzenia. John i Alex są bez ubrań, mają ukazane tylko profile twarzy. W półcieniach.
Czy jury konkursu zadało pytanie, skąd wiadomo, że zdjęcie to zostało zrobione w Petersburgu?
Inne tematy w dziale Społeczeństwo