21 obserwujących
369 notek
283k odsłony
809 odsłon

Groby pamięci

Wykop Skomentuj29

Pierwszy raz uświadomiłem sobie, że w Gdańsku dzieje się coś nie tak, gdy ówczesny jego włodarz, prezydent Adamowicz oświadczył, że chce przywrócić Stoczni Gdańskiej imię Lenina. Tak, komunistycznego zbrodniarza Lenina – w wolnej Polsce! - a nie Lennona jakby ktoś myślał, że to jakieś moje przejęzyczenie. Te sprawę oprotestowało kilku – dosłownie kilku! - działaczy Solidarności. Reszta gdańszczan milczała jak zaklęta. Pisałem wówczas, że możliwe jest, iż w tamte sierpniowe dni, pod stocznią była cała Polska, ale z Gdańska byli tylko nieliczni.

Ze Stoczni Gdańskiej wówczas już niewiele już i tak zostało. Niemcy skutecznie ją rekami swoich pomagierów rozłożyli. A olewając wszystkie unijne przepisy dofinansowali swoje stocznie o czym w Unii nikt nawet nie pisnął. Dwie pieczenie na jednym ogniu, Konkurencja zniszczona i swój przemysł dostał kopa produkcyjnego. Wymarzona sytuacja. Ich ludzie w naszym kraju do tego doprowadzili. Rzecz działa się w okresie boomu na statki, który powinien dać SG kopa produkcyjnego. W zamian tego dostała wyłącznie kopa…

Akcja, którą dziś widziałem w Internecie, że „Gdańsk jeszcze walczy”, Nie oddamy Westerplatte”, „Stop fałszowaniu historii” jest tak beznadziejnie głupia, że ręce opadają. Ale ustalmy jedno. Ta akcja nie jest skierowana do Polaków. Ta akcja jest skierowana na społeczeństwa zachodnie, który w ogromnej mierze pozbawiono kompletne refleksji historycznej. Te „refleksję współczesną” generują mass media. Są one jak orwellowskie groby pamięci, w których niszczy się historię, po to aby napisać ją od nowa. Podobnie jak z „polskimi obozami zagłady”. I kto wie, gdyby nie Internet, to pewnie y się to im udało. Przy wzmożonym wsparciu „ich ludzi z ten-kraju”.

Westerplatte jest solą w oku Niemców. To miejsce najchętniej byłoby przez nich wyrwane z kart historii. Mała polska składnica na tym skrawku polskiej ziemi broniła się przed naporem niemieckim przez siedem dni. Niemcy walili wielkimi działami pancernika Schleswig-Holstein na wprost. Z bardzo małej odległości. Z wojskowego punktu widzenia, gdy atak się rozpoczął o godzinie 4:45, to o 6:00 tam powinno być już tylko cmentarzysko ciał i góry gruzów. A oni walczyli z przeważającymi siłami niemieckim siedem dni.

Takich bitew nie można zapomnieć, nie można ich oddać. Niemcy konsekwentnie próbują wyrwać tę nazwę, doprowadzić do jej zapomnienia. Muzeum Westerplatte uniemożliwia im to. Ono ma co dzień, a w 1 września każdego roku przypominać światu, kto był sprawcą największej hekatomby w Europie XX wieku. To musi ich dziś boleć bardzo. Nie będą na to szczędzić środków.

Rzecz znamienna. Środowiska, które dziś prowadzą tę akcję, jeszcze kilka lat temu bardzo promowały pomysł, aby nakręcić film o żołnierzach z Westerplatte, w którym pokazano by ich jako drobnych pijaczków, ludzi bez czci i honoru. Pamiętam to naśmiewanie się z nich, naszych polskich bohaterów.

Westerplatte jest nasze. Każdy z nas Polaków nosi je w swoim sercu. Każdy Polak, wychowany porządnie przez swych przodków pamięta ich opowieści, jak nasłuchiwali na radiach kryształkowych komunikatów Polskiego Radia: „Westerplatte walczy!”. „Każdy z nas ma swoje Westerplatte” – kierowani słowami św. Jana Pawła II nie możemy mu nikomu oddać, nie możemy ich zapomnieć. Bo inaczej kamienie będą wołać za nas.

Używanie hasła „Westerplatte walczy!" w kontekście tego, że Państwo Polskie, chce mu przywrócić należną pamięć, usunąć z niego wieloletnie zaniedbania władz miasta jest zaprzaństwem. Koniec, kropka.

Akcja, którą dziś przeprowadzili przed urzędem miasta jest tak beznadziejnie głupia i niezrozumiała dla Polaków, że człowiek zachodzi w głowę, „o co chodzi?”.

O co chodzi? Chodzi o to co swego czasu powiedział Orwell: „kto rządzi przeszłością, w tego rękach jest przyszłość; kto rządzi teraźniejszością, w tego rękach jest przeszłość”.

I o to tylko chodzi.


Wykop Skomentuj29
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka