0 obserwujących
9 notek
3307 odsłon
229 odsłon

Tajwan a sprawa Polski, czyli Chiny w oczekiwaniu na prezydenta Bidena.

Wykop Skomentuj3

Jeszcze nie ogłoszono w Stanach Zjednoczonych wyniku wyborów, a już posypały się gratulacje zaklinające rzeczywistość. Jako jedni z pierwszych z gratulacjami dla pana Joe Bidena pospieszyli przywódcy ChRL , kto wie czy nie fundatorzy stanowiska prezydenta.
Przez światowe media gratulujące sukcesu omc (o mało co) prezydentowi, z trudem przecisnęła się wiadomość z Chin, iż Chińska Republika Ludowa szykuje się do wojny.
Ciekawostką pozostaje, do jakiej to wojny szykuje się ten olbrzym? Któż to mógłby zamachnąć się na armię liczącą 2 miliony 183 tysiące żołnierzy plus 510 tys. rezerwistów z budżetem 237 mld $, zwłaszcza w sytuacji, gdy przywódcą potencjalnego wroga ma zostać protegowany samych Chin, chociaż protegowany to chyba zbyt skromne określenie, jak na osobę robiącą w przeszłości tak "dobre" interesy w Państwie Środka.  
Skoro trudno byłoby znaleźć agresora to puszczając wodze fantazji można byłoby dojść do wniosku, iż ogłaszana wojna będzie nie obronną lecz agresywną, a w takim wypadku potencjalnym przeciwnikiem byłby Tajwan, kiedyś, kiedyś integralna część Chin. Tajwan mimo, iż nie uznawany przez większość państw reprezentował Chiny w ONZ do roku 1971.
Komunistyczna Partia ChRL traktuje Tajwan (Republika Chińska) jako część swojej prowincji nazywając Tajwan „zbuntowaną prowincją”. Wziąwszy pod uwagę okoliczności, iż w przypadku objęcia prezydentury przez wiekowego prezydenta w USA czas - na doprowadzenie „zbuntowanej prowincji” do porządku czyli na wchłonięcie Tajwanu – nie jest zbyt duży, stąd należy się spodziewać zdecydowanych i w miarę szybkich działań ze strony ludowo-wyzwoleńczej armii kontynentalnych Chin.
Warto w tym miejscu  zaprezentować siły, które ewentualnie stanęłyby w obronie wysp należących do Republiki Chińskiej.
Tajwan : 165 tys. żołnierzy zawodowych oraz 1.657.000 rezerwistów, budżet na cele militarne wynosi 10,75 mld $ (dla porównania Polska ze swoją 118 tysiączną armią zawodową i 75 tysięczną rezerwą oraz budżetem na armię w wysokości 12 mld $).
Pomijając użycie broni jądrowej będącej na wyposażeniu armii ludowo-wyzwoleńczej ChRL, to połknięcie Tajwanu wydaje się, iż nie będzie spacerkiem, natomiast po wprowadzeniu „nowej tradycji” przez obecnego Prezydenta USA, wystawiania sojuszników do wiatru (Vide Kurdowie na granicy syryjsko – tureckiej), opuszczenie sojuszniczego Tajwanu przez Stany Zjednoczone za prezydentury „omc prezydenta” J. Bidena jest pewne. Być może, kiedyś się okaże, iż cała procedura obecnych wyborów była zafundowana z owej bilionowej, chińskiej nadwyżki handlowej nad USA tylko i wyłącznie w celu „zjednoczenia” Chin.
Nie daj Boże, aby moje przewidywania się ziściły, gdyż poruszone wówczas płyty tektoniczne mogą spowodować  cały szereg przeobrażeń wydawałoby się nienaruszalnych granic, naszych nie wykluczając, a Polska przeciwnie do Tajwanu nie leży na wyspie lecz wśród przyjaciół.

Przytoczone dane dotyczące sił zbrojnych za: 2020 Military Strength Ranking https://www.globalfirepower.com/countries-listing.asp

Wykop Skomentuj3
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka