Blog
Okiem tubylca
Maciej Eckardt
31 obserwujących 540 notek 446688 odsłon
Maciej Eckardt, 13 stycznia 2019 r.

Nic już nie bedzie takie samo

3932 126 0 A A A
Po zaatakowaniu nożem prezydenta Gdańska, nic już w Polsce nie będzie takie samo. Zdarzały się wcześniej sytucje krańcowe, w których z powodów politycznych zginął człowiek - choćby w Łodzi - ale nigdy jeszcze nie miała miejsca sytuacja, jaka wydarzyła się w Gdańsku, czyli udany zamach na przedstawiciela władzy, w tym przypadku samorzadowej.

Trudno dzisiaj dociec, co kierowało nożownikiem. To wyjaśni śledztwo. Przynajmniej taką mam nadzieję. Wiele wskazuje, że mamy do czynienia z osobą niezrównoważoną, odreagowujacą swoją krzywdę. Tak przynajmniej wynika z okrzyków, jakie zamachowiec wznosił. Ale obojętnie, jakie rezultaty przyniesie śledztwo, wydarzenie to z pewnością wpłynie na sytuację polityczną w kraju.

Jeszcze zanim prezydent Gdańska trafił na stół operacyjny, rozpoczęły się polityczne harce. Nieuniknione, bo Paweł Adamowicz, to postać w polskiej polityce znana, będąca w ostrej opozycji do rządu. Fighter, z którym w Gdańsku każdy musi się liczyć. Dzisiaj, trafiony nożem, staje się dla opozycji symbolem brutalizacji życia publicznego. Nie bez kozery, wszak każdy widzi w jak wściekłym ulu żyjemy.

Polskie życie publiczne stało się przekleństwem. Rządzą nim dramaty i krew. Nienawiść i zemsta. Zapiekłość i swoisty sadyzm. Tak, sadyzm, bo niczym innym przecież nie jest stosowana namiętnie w polityce zasada nie brania jeńców, czyli ich wyrzynania. Wprawdzie zawodowego, medialnego i politycznego, ale jednak.

Polska potrzebuje przełomu. Przełomu radykalnego. Nie ideologicznego, prawicowego czy lewicowego. Potrzebuje przełomu zasad, przełomu personalnego oraz mentalnego. Dlatego, że nawa życia publicznego - i nie chodzi tylko o rząd - spoczywa dzisiaj w rękach środowisk niebezpiecznych, spchających nas w przepaść nie tylko w kraju, ale i na arenie międzynarodowej.

Niestety, nie potrafię być optymistą. Wzajemna nienawiść wdrukowywana Polakom każdego dnia, w pierwszym rzędzie dotyka tych, którzy to robią. Tych, którzy odpowiadają za klimat i jakość naszego życia publicznego. Nie mamy dzisiaj żadnych autorytetów, bo zostały splute i sponiewierane, a ci którzy mogliby nimi być, kierujac się instynktem samozachowawczym, z życia publicznego się wylogowali 

Polska dzisiaj, to jeden wielki dramat. Kraj na wskroś teoretyczny. Silny jedynie pyskiem i knutem (służbami) w stosunku do własnych obywateli. Polska dzisiaj, to ryba rozkładająca się od głowy. Państwo żyjące w świecie wyimaginowanych zagrożeń, agentów i spisków. Polska, to jedna wielka psychodelia, podkręcana z zewnątrz, gdzie szkodliwa dla nas narracja, trafia na jakże podatny grunt.

Mam nadzieję, że prezydent Gdańska się wyliże, bo sprawia wrażenie silnego chłopa. Nie jest z mojej politycznej bajki, ale nikt o zdrowych zmysłach nie może godzić się na to, co się stało.

Źle się dzieje. Naprawdę źle. Naprawdę, czas na przełom. Radykalny. Do imentu. 
Opublikowano: 13.01.2019 22:53. Ostatnia aktualizacja: 14.01.2019 02:11.
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

Ostatnie notki

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • @threeme Ot, np. prawa kobiet, a prawa prawa kobiet (dziewczynek) poddanych aborcji.
  • @Wuj Staszek Ależ jest to nalot. W dużej części sprowokowany. Trudno nie dostrzec, że co...
  • @Wuj Staszek Ależ ja tylko stwierdzam fakt. Nie piszę o żadnym dyrygencie, ani że ktoś stoi...

Tematy w dziale Społeczeństwo